via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Z powodu permanentnego zamętu w glowie potocznie zwanego burdelem zapomnialem wczoraj kupić pieczywa na kanapki wiec wbilem się z rana do Poczekajróży bo tam naprawde smaczne wypieki mają. Po wsadzeniu ciepłej jeszcze ciabatty w papierowej torebke, powędrowałem na dział z świeżym mięsem i rybami, poprosić  panią zza lady o przekrojenie mi tejze bułeczki wzdłuż, albowiem nadkanapkę chcę w pracy sobie zrobić. (do której, oczywiscie składniki mam w plecaku, btw. Czy ty rowniez
cheeseandonion - Z powodu permanentnego zamętu w glowie potocznie zwanego burdelem za...

źródło: comment_fawbzkszFZud7dBhCW1pmL5QXQCaf5Mb.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Po wczorajszym incydencie w autobusie z moją osoba w roli głównej, jestem pewien ze wiecej już chyba do zadnego nie wsiąde...
Ale od początku. Jest niedziela, za oknem  idealnie. 25 stopni, sloneczko i lekki wietrzyk. Jak na londyńskie warunki pogoda jest fantastyczna. Po opedzlowaniu byczego śniadania, przypomniałem sobie o zamówionym na wczoraj bobie w polskim sklepie. Szybko się wiec ubralem(szorty, polo, senki na uszy i okulary na nos) i pobieglem na pobliska stację Overgroundu, bo za chwilę pociąg mial przybyć. A tu pech, stacja zamknięta, znowu coś się zechlało i dłubią... Wobec tego Plan B, czyli replacement Bus. Cyk przyjechal. Pyk do środka i na górę.. Muzyka na full i wykop z reddit na zmiane. Po jakis 15 minutach jazdy okazało się ze wbiliśmy się w mega korek, wiec szybko sie zorientowawszy ze stąd do sklepu jest juz niedaleko, zszedlem na dol zapytac kierowcę, czy mnie wypuści. Cały dół zapchany ludzmi. Jakie to typowe, na górze 6 osob a na dole 97. Po dopchaniu sie do kierowcy, pytam go zechciałby mi drzwi otworzyc bo stoimy, bo korek i mi się spieszy. A ten że NIE.
Chłopinie pewnie nie wolno, pomyślałem.
Trudno, czas wziasc sprawy w swoje rece. Plan C. Nad drzwiami zawsze jest obecny przycisk awaryjny, wiem bo nieraz go uzywalem w przeszłości. Siegam tam wzrokiem i jest, ba! są nawet dwa, zielony i czerwony, oba opisane. Bez zadnych ceregieli podnioslem przeźroczystą zasłonke i wcisnąłem zielony, rownoczesnie szykując się do szybkiego wyjścia, bo drzwi wtedy otwierają się tylko na chwile. A tu przysłowiowy h-j. Wciskam go go drugi raz i trzeci. LIPA.
Jakim cudem? myślę sobie, przecież zawsze sie otwierały. Tyle razy z busa tak wyskakiwalem i zawsze sie otwieraly!?!?
W mig pojąłem, co jest trąfem. Kierowca ma na bank jakąś specjalną blokadę do tych drzwi i mnie drań troluje.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
#humor #dowcip #angielski #cheheszki #cheecontent #pasjonaciubogiegozartu

"The first thing you should know about working in a mortuary," the teacher said as he removed his latex glove and inserted a finger right up the ass of the body on the table, "You can't be squeamish." He then stuck his finger in his mouth.
The students grimaced as he motioned for them to line up and do the same. 

When the last student had stuck their finger- right up to the knuckle, the teacher insisted- and stuck the finger in their mouth, the teacher said- "The second thing you should know about working in a mortuary is attention to detail. I stuck my middle finger in, but sucked my index finger."
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach