Takie moje #coolstory , a zarazem trochę #tfnogf Otóż mieszkam w biedadomku, mam biedapokój razem z bratem i biedakomputer z biedainternetem. Jako, że łączę się przez modem 3g to są limity danych, a że #cebulamotzno to jest nocny transfer od północy do 9 rano. Jako, że długo śpię to brat z reguły okupuje kompa rankiem. I to niezręczne uczucie gdy budzę się a brat nerwowo mnie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W #pracbaza często współpracujemy z inną firmą. I pracuje w niej niejaki Marian. Ogólnie kabel, #stuleja i w ogóle jakoś nikt go nie lubi bo kawał luja z niego. I w dodatku #cebulamotzno, za 5 złotych to dałby sobie wytatuować na ryju KOCHAM TUSKA czy coś innego fajnego. No i się zdarzyło że kiedyś ów Maniuś był w delegacji i poszedł do sklepu po wodę.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

75 615 - 30 = 75 585

Kupiłem nowy rowerek i wybrałem się na króciutką trasę, tym razem zaszalałem i wziąłem enduro. Jutro śmigam na taki tor w lesie gdzie przetestuję amortyzatory. Zdjęć nie mam póki co, bo telefon mi padł ale jutro pewnie zrobię. Tor jest oddalony o 62km, więc szykuje się ładny dystans.

Na trekingowym mogłem robić nawet 80-90km i było ok, ale tutaj mnie cholernie plecy bolą. Tak wiem, ale #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyprzedaż się kończy ;( Jestem odrobinę zawiedziony. Kupiłem tylko Gone Home i Brothers: AToTS. Indyczki (patrz obrazek) które chciałem zalegalizować nie wpadły do biblioteki bo #cebulamotzno. Mam nadzieję że #humblebundle naprawi to niebawem.

Kto nie ograł jeszcze Bastion, Papers Please, FTL, Skyrim, FC3 czy Dishonored ten nadrobi w wakacje bo dużo tego było za grosze. Pytania o opłacalność niektórych tytułów były mocno nie na miejscu.

Kto dał się
Primoza - Wyprzedaż się kończy ;( Jestem odrobinę zawiedziony. Kupiłem tylko Gone Hom...

źródło: comment_7eNjeQ0FOexKr6yq3SLiwbqUvU1RBI32.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Primoza: Ostatni raz kupowałem coś bezpośrednio na Steamie chyba rok albo dwa lata temu, ale tym razem się złamałem dla Don't Starve (dla siebie i znajomej, żeby potem grać w coopa), Wiedźmin 2 (choć jedynki nawet nie zacząłem) oraz kolekcję Mount&Blade, bo tanio i wciągająco. Ostrzyłem jeszcze zęby na Shadowrun Returns oraz Papers, Please!, ale zwyciężyła wewnętrzna cebula i przeczucie zbliżającego się bundla.
  • Odpowiedz
@Primoza: mam kilka gier z early access, ale na szczęście z pośród nich tylko Starbound wpisuje się w ten opis. Reszta daje sobie radę w miarę dobrze.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Drogie mireczki, co mój ojciec dzisiaj o---------ł to ja nawet nie.

Wczoraj byłam odebrać wyniki matur. Nie jest źle, zdałam itd.

Ojciec obiecał mi kupić laptopa lub PC gdy zdam maturę. Wczoraj gdy piłam z moimi znajomymi z licbazy po zdanych maturach ojciec do mnie zadzwonił, że jest super oferta laptopa i czy nie chcę go mieć. Nie podał żadnych więcej informacji, tylko, że jest oferta i trzeba się śpieszyć. To ja mówię, ze
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś też robi tak jak ja ?

1 karta sim od Play, taryfa lubię to + pakiet za 10 zł na rozmowy w play :)

I w tym wypadku mogę mieć gdzieś to całe aero 2 bo doładowując konto uzbierało mi się już jakieś 12 Gb którego pewnie nigdy nie wykorzystam.

Czy
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@worldmaster: No wynosiło mnie sporo za dużo bo rozmów w play nie miałem za free do niedawna.

Jakieś 2-3 miesiące temu wyczaiłem pakiet za 10 zł na rozmowy w play i od tej pory wystarcza mi w zupełności 30 zł doładowania miesięcznie, a całkiem sporo dzwonię oczywiście nie tylko do play (wolę dzwonić niż pisać smsy).

Transferu do wykorzystania mam jeszcze mam w cholerę i więcej, bo wcześniej rzecz jasna
  • Odpowiedz
Mireczki, ale mam #boldupy. Jadę sobie samochodem z pasażu, chciałam skręcić na Curie-Skłodowskiej i wjeżdżając na rondo (jechałam lewym pasem) jakiś Janusz zaczął mi się w--------ć pod koła samochodu. Lekko strąbiłam, bo mimo, że widziałam, że ma kierunkowskaz włączony, no to nie będę się godzić na to, że ktoś mi się wpieprza pod samochód. Mieliśmy czerwone, więc jak się zatrzymaliśmy, to najpierw zaczął machać łapskami, a potem zaczął się
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@noipoptakach: To tylko jeździsz w znajome miejsca? Bycie pewnym jako kierowca a zgubieniem pasa to dwie różne rzeczy. Każdemu się zdarza. Sama napisałaś że miał kierunkowskaz, trzeba było go wpuścić i by pojechał, ale Ty sobie nie pozwolisz. Moim zdaniem żadne z was się dobrze nie zachowało i oboje dostajecie tytuł #januszeplynnej jazdy. Droga to nie pole bitwy, trzeba sobie pomagać. ja kiedyś się zamyśliłem i na zjeździe
  • Odpowiedz
@Wickerie: srsly, z opisu wynika że koleś ewidętnie wymusił. Masz prawko od 4 lat ile kilometrów zrobileś po mieście? Nigdy Ci się nie zdażyło że ktoś Ci zaczyna zmieniać pas gdy jeszcze jest na równi z Tobą. Klakson jednak z jakiegoś powodu jest obowiązkowym elementem samochodu. Sygnalizujesz że coś jest nie tak. Uważasz że powinna np. pokornie czekać aż w nią przywali? W tym nie było nic buraczanego. A to
  • Odpowiedz