Sytuacja w CDPRED to książkowy przykład, że firma nie może mieć za dużo wolnej gotówki bo po prostu następuje proces samozniszczenia gdy nie masz doświadczonego managementu. Miałem z tym do czynienia w pewnej dużej i dość znanej w branży firmie gdzie pracowałem prawie dekadę temu i wszystko co obecnie czytam z relacji pracujących tam osób oraz z tego jak wyglądają efekty ich pracy, to dokładnie samo dzieje się w CDPRED.

Nie było
Syn_Tracza - Sytuacja w CDPRED to książkowy przykład, że firma nie może mieć za dużo ...

źródło: comment_1629283538dvf648rLAUQlfxU2j3PPNz.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Syn_Tracza:
Ale tam zawsze był syf i januszerka.
Wielkie trio miało przeświadczenie, że jak zrobili firmę na dzikim zachodzie wczesnych lat 90 i ona przetrwała to już są bogami zarządzania i na czuja i intuicje mogą zrobić wszystko.
Co jeszcze może sprawdza się przy liczbie osobowej zespołu tak do 30-40 osób gdzie z grubsza każdego możesz poznać osobiście i mniej ambitny projekt możesz spiąć "na gębę".

Problem jest taki, że
  • Odpowiedz
Mirki, mam pytanko do osób które grały w cyberbug, pardon #cyberpunk2077

Pod koniec zadania Gdzie jest Johnny, można albo się z nim zaprzyjaźnić, albo nie.

I tu mam problem. Otóż podczas końcówki tego zadania na polach naftowych jest taka klimatyczna muzyka. I jeżeli zadanie się ukończy w przyjaznych stosunkach, to ona normalnie znika, znaczy wszystko jest ok, jak przy innych zadaniach.

Ale
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@widmo82: Ciągnie inne spółki na dno? To może niech te inne spółki zrobią grę dekady i pociągną cdp do góry. Nie rozumiem Twojej analogii w tym momencie:)
  • Odpowiedz
@widmo82: Tak to się kończy jak ludzie nie mają pomysłu, chęci ani woli żeby zrobić coś dobrze. Nie wygrzebią się z tego szybko, Cyberpunka nie naprawią już nigdy. Może Gdyby zrobili nową grę, która będzie dobra to mają szansę, a tak to tylko boczniaq
  • Odpowiedz
@butterball: Ta gra stoi w miejscu xD Bo to nie chodzi już o samo łatanie obecnego contentu, a zrobienie czegoś na wzór edycji rozszerzonej, gdzie niektóre mechaniki byłyby być kompletnie przerobione. Dla przykładu - czy naprawili ostrza modliszkowe? Nie da się ich używać, animacja podnoszenia przeciwnika gdzie reszta haracze do ciebie z karabinów to jest bezsens jakich mało, coś co miało być ikoniczną bronią jest bezużyteczne (°
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 348
@kiken: lol, już rozumiem dlaczego im tyle czasu zeszło z tą grą xd jak są dumni z zaimplementowania suwaka XD
  • Odpowiedz
@Raptorini: Jeszcze parę dekad i może wejdą poziomiem do scamtesdy.

Zrobili słabiznę, ale to tak jak z każdym twórcą, a potem jest szansa na coś fajnego. Mam jedynie nadzieje, że nie pójdą właśnie drogą bethesdy, albo ea, bo wtedy to i ja przestanę kupować ich produkty.

A co do bolzagów robaków, to zawsze mnie śmieszy, że robactwo czeka aż tylko ktoś kto nas reprezentuje się wyglebie by tylko szydzić, albo
  • Odpowiedz
@slums: Dziwna to była decyzja marketingowa, nie zapomnę jej nigdy. Wyobraź sobie gdyby przenieśli premierę o te kilka miesięcy - do teraz brali by pełną kwotę z preorderów, do teraz zgarnialiby wszystkie nagrody jak leci. Mieli na to pieniądze, akcje nie spadłyby niżej niż są teraz. O co chodziło?
  • Odpowiedz
@UFC_Jest_W_Dupie: Spokojnie. Jeszcze trochę wspaniałego marketingu i dojrzałej polityki dystrybucji i bedzie dorzucany za darmo jako bonus do innych produkcji.
Albo jakieś gazetki komputerowe za 15zł bedą rozdawać klucze....
  • Odpowiedz
@matias4one:

Przykładowa recenzja z 2010

A shame. New Vegas would have been great, but it's ridiculously buggy. Clearly a game rushed out way too soon. I've no idea how it got an average of 86 with such glaring lack of polish and a battery of game breaking bugs. Only worth buying on a discount AND once the game has been sufficiently patched.


Gra wydana za szybko, za duży hype, pełno
  • Odpowiedz