Cześć, poszukuję dobrych butów do użytku głównie w góry na jakiś trekking, ewentualnie ciężką pogodę w mieście, ale żeby w razie sytuacji typu wojna, konieczność ewakuacji, zniosły też długi marsz i różne warunki terenowe/pogodowe jakie po drodze napotkam.
Generalnie rozważam pomiędzy butami bardziej w stylu wojskowym od firmy typu Protektor Grom, wykonanymi z naturalnej skóry bydlęcej, a jakimiś trekkingami od Salomona czy Decathlonu.
Z jednej strony ze skóry naturalnej wydają się być wytrzymalsze.
Generalnie rozważam pomiędzy butami bardziej w stylu wojskowym od firmy typu Protektor Grom, wykonanymi z naturalnej skóry bydlęcej, a jakimiś trekkingami od Salomona czy Decathlonu.
Z jednej strony ze skóry naturalnej wydają się być wytrzymalsze.
























Na OLX możesz znaleźć przydziałowe, nowe buty z WS np. Meindl Rib Leicht Kampfstiefel (skóra licowa, te miałem kiedyś, ciężko zedrzeć, ale ciężkie), Lowa Zephyr (skóra nubukowa, te mam i też ciężko zedrzeć).
Skóra licowa jest zajebista, bo bierzesz tłuszcz zwierzęcy i je zaimpregnujesz elegancko.
Salomony są lekkie. Jak będzie post-apo to i tak będziesz musiał kraść z