Od dłuższego czasu poszukuje plecaka na grubsze wyprawy hikingowe.
Wszystko byłoby spoko gdyby nie siano w mojej głowie pozostawione przez redditową spuściznę tagu ultralight.
Moim priorytetem co do pieszego podróżowania jest przede wszystkim komfort, stąd to magiczne zbijanie wagi ekwipunku do wagi pokroju 4-5kg zrobiło na mnie gigantyczne wrażenie, jednak patrząc na temat z szerszej perspektywy zauważyłem, że styl ultralight w naszym alpejsko-karpackim środowisku nie jest zbytnio popularny, co najlepiej widać po





























Wymagania są w zasadzie tylko trzy:
1)ma być odpowiedni dla kogoś o normalnym wzroście - mam 197cm i pasy biodrowe standardowych plecaków zapinają mi się na żebrach;
2) pojemność ok 40-50l. I ja wiem że hurr durr w 40l
@MojWlasciciel: xD Zdecyduj się