Jak w rzeczywistości wygląda biwak w lesie / w górach z ogniskiem?
Zdaję sobie sprawę z tego że wedle prawa jest to nielegalne, czytałem, że można spróbować skontaktować się z nadleśnictwem z prośbą o pozwolenie na biwak + ognisko (jednakże wciąż musimy np. zapłacić za opał)
Warto się w coś takiego bawić czy lepiej po prostu iść gdzieś głębiej w las / w góry? Czy można napotkać w czasie takiego biwaku leśniczego/inną
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nama: To, że prawo traktuje pasjonatów spędzania czasu na świeżym powietrzu jak potencjalnych przestępców, podpalaczy i złodziei drewna jest według Ciebie w porządku?
Nie możemy iść w kierunku krajów skandynawskich, gdzie promuje się aktywności outdoorowe jako sensowny sposób spędzania czasu? Mamy całkiem sporo ciekawych lasów w kraju. Nie mówię, żeby włazić na tereny Parków Narodowych i tam ścinać młode dęby na ognisko, ale na litość - zabezpieczone, nieduże ognisko z
  • Odpowiedz
@nama: I znów "amatorzy survivalu", "laicy" i "leśne imprezki". Byłbym wdzięczny, gdybyś nie traktowała mnie jak niesfornego młodzika, którego należy zrugać za niefrasobliwość.

Jesteśmy ludźmi, którzy czerpią radość ze spędzania czasu w lesie, z robienia zdjęć przyrody, z wędrówek i przygotowania jedzenia na ognisku.

Z nadleśnictwami kontaktowałem się wielokrotnie "jak dorosły człowiek", zazwyczaj natrafiając na beton i brak chęci do jakiejkolwiek rozmowy. Znacznie lepiej jest z leśniczymi, którzy są bardziej chętni
  • Odpowiedz
Drogie Mirki i Mirabelki! Czy ktoś z was kupował kiedyś coś takiego: http://allegro.pl/mata-karimata-samopompujaca-strzelecka-armia-550g-i6950871175.html ? Ewentualnie jakie jest wasze zdanie o takim zakupie, opłaca się zaryzykować? Gwoli ścisłości dodam że jest to zakup mniej lub bardziej jednorazowy. Lecę do Azji i chodzi mi o lekki sprzęt zajmujący mało miejsca którego nie będzie szkoda jeśli się zepsuje lub stwierdzę że na lot powrotny wolę upchnąć flaszkę w miejsce sprzętu. Na marginesie zapytam o tanie,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FunkyZeit: kup cienką karimatę w kerfurze albo dekatlonie za 30 zł.
Samopompy są ciężkie "ULTRALEKKA !!! TYLKO 550 GRAM!!!!" xDD i się przebijają. Nie ufam im.
Przydają się tylko jak się jest starym pierdem i plecy bolą od betonu albo kiedy jest naprawdę zimno.
Jeśli oszczędzasz wagę to obetnij karimatę do 3/4 a nogi na/do plecaka (moja karimata waży 170g).

Lekkie śpiwory są drogie i puchowe.
Ten z deka (forclaz
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach