@zawopl jeśli to prawda to niezły cyrk. Sądy przyklepują areszty do najmniejszych bzdur a tu ryzyko ucieczki, akcja cbsp i poręczenie xD
I tak to jest właśnie z tymi medialnymi sprawami. Nagle sądy potrafią się zapoznać z aktami i podjąć odważną decyzję. Szkoda że nie w sprawach szarych ludzi.
  • Odpowiedz
Nie ma to jak robić szemrane interesy z gościem którzy przed laty popełnił przestępstwo i złapany zaczął sypać na każdego dookoła. Tym razem na pewno będzie inaczej, prawda? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#budda
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Manden A z kim Budda robił te interesy który kiedyś sypał możesz powiedzieć więcej szczegółów bo dzisiaj jest tyle informacji że nie wiem co jest prawdą a co fejkiem
  • Odpowiedz
  • 1
@Schyzu:

Sam Bartłomiej Glinkowski ma za sobą przestępczą przeszłość. W czasach działalności myjni okradał klientów z aut w sprytny sposób. Jak udało się ustalić policji w Gliwicach, wraz ze wspólnikami dorabiali piloty do samochodów i podkładali GPS-y, aby obserwować obiekty kradzieży. Łącznie miało ich być około 300. Ostatecznie trafił na miesiąc do aresztu, z którego został zwolniony po tym, jak podjął współpracę ze służbami i ujawnił działania kolegów po fachu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kamil Labudda - Budda

Tomasz Chmielewski - prezes zarządu firmy która organizowała loterie (Wydawnictwo Influi)

Adam Urbanowski - członek zarządu firmy która organizowała loterie (Wydawnictwo Influi)

Bartosz Glinkowski . - MGP Garage

Aleksandra Krcha - Grażynka

Wiesława Glinowska - matka MGP Garage
  • Odpowiedz
@Olek3366: kubańczyk tak jak turski każdemu wchodzi w dupę w famemma tak jest i tutaj

jak kamerzysta był na topie to kubańczyk wchodzi kamusiowi w dupę a potem o nim zapomniał bo nic mu nie dawało to już
  • Odpowiedz
  • 0
@Olek3366: Przeczytać takie słowa od ziomka, który byłby zachwycony gdyby Peja zrobił kupe na poznańskim rynku (cyt,):) - bezcenne.
  • Odpowiedz
#budda
Kiedy do US wzywają Cię listem zwykłym to wiedz, że US chce wyjaśnić sprawę i na ten moment nie ma planów by w jakikolwiek sposób Cię karać.
Kiedy do US wzywają Cię listem poleconym to wiedz, że US chce wyjaśnić sprawę, a kara jest prawie pewna.
Kiedy do US wzywają Cię pukając do drzwi, a zamiast do US trafiasz do AS to wiedz, że US nie potrzebuje twoich wyjaśnień
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak najbardziej, US najczęściej chce przed wszystkim wyjaśnić sytuację i ją wyprostować. Jednak nawet za niektóre nieprawidłowości dające się wyprostować kara jest obligatoryjna.


@xobu: najgorsze co mnie spotkało z US to złożenie czynnego żalu i zapłacenie ustawowych odsetek.
Żadnej kary administracyjnej nigdy nie dostałem, ale może ja nie tworzę historii.

Wiem, że kiedyś urzędnicy byli zmuszani do wystawiania mandatów, żeby otrzymać premie i nie mieć problemów, ale od kilku lat nie spotkałem się
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach