Mirki taki problem. Na wstępie: jestem debilem
Mianowicie, z pół roku temu zarezerwowałem na Booking.com apartament w Budapeszcie na majówkę z ziomeczkami. Wtedy nie zauważyłem, że na samym dole pisze, że wymaga przedpłaty i ktoś się ze mną skontatkuje (dość dziwne, tym bardziej że było zaznaczone że akceptują tylko gotówkę).
Czas płynął, nikt się ze mną nie skontaktował. Jedyną informacją od właściciela było potwierdzenie, że mogę się zameldować o 6 rano. Dziś
Mianowicie, z pół roku temu zarezerwowałem na Booking.com apartament w Budapeszcie na majówkę z ziomeczkami. Wtedy nie zauważyłem, że na samym dole pisze, że wymaga przedpłaty i ktoś się ze mną skontatkuje (dość dziwne, tym bardziej że było zaznaczone że akceptują tylko gotówkę).
Czas płynął, nikt się ze mną nie skontaktował. Jedyną informacją od właściciela było potwierdzenie, że mogę się zameldować o 6 rano. Dziś


























#zareczyny #zwiazki