Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@wojkac: jak już musisz to tylko jakieś klasyki typu Schenkelara, Weisephaner, Berliner Weisse, jakiś Kolsch... Ale generalnie nie ma w Niemczech jakichś specjalnych piw, polski kraft zjada na śniadanie większość niemieckiego piwa
  • Odpowiedz
@xxx2013:

niby czuć nutkę kawy, ale nic po za tym. Jakieś takie wygazowane. Trefny egzemplarz?

Nie. Guinness (a może raczej jego najbardziej popularne wersja) jest powszechnie znany z wodnistości. Nie ma się co spodziewać ciała, czy wielowymiarowości z 10 ekstraktu. Hype na Guinnessa to głównie to gazowanie azotem + marketing i nic poza tym. Z butelki pewnie będzie właśnie wygazowane, bo bez azotu. Zostaje już tylko marketing (autosugestia).
  • Odpowiedz
Nie. Guinness (a może raczej jego najbardziej popularne wersja) jest powszechnie znany z wodnistości.


@brass: Co masz na myśli pisząc o wodnistości? Powyższy egzemplarz wypada tragicznie przy klasycznym guinessie. Aż tak, jest wygazowany, że boję się, że trafiłem na lewy egzemplarz. Choć z drugiej strony, ostatnio piłem jakiegoś innego lokalnego hipsterskiego stouta i był identycznie wygazowany.
  • Odpowiedz
@powsinogaszszlaja: oczywiście, że nie. Wręcz znam kilka przypadków, w których byli bardzo dobrze traktowani. W tym ten opisany wyżej. Chodzi bardziej o całą akcję, po latach... Przecież mój tata tam pojechał po ponad 50 latach.
  • Odpowiedz