@Little_Juice: @konik_polanowy: w dużym skrócie Acemoglu mówi, że długoterminowy sukces nie zależy od silnej władzy, ale od silnych instytucji. To jest kluczowy czynnik, a reszta jak np. geografia to detale. I tu miałbym niedosyt po przeczytaniu tej książki, bo nie wyjaśnia dlaczego wytworzenie się inkluzywnych społeczeństw z ich bezosobowymi instytucjami było w ogóle możliwe. Dobrym uzupełnieniem okazała się książka The WEIRDest People in the World, która skupia się
  • Odpowiedz
  • 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2119 - 1 = 2118

Naprawiam licznik skryptu.

_________________________________________
Skrypt do dodawania: LINK
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ali3en: Orwella głównie promije się z powodu Folwarku czy Roku ale inne tytuły też są świetne, Orwell był wybitnym obserwatorem zwykłwgo życia.

Muszę w sumie całego go przerobić, bo czytałem Córkę Proboszcza czy Birmańskie Dni ale w sumie to trzeba go kompletnie nadrobić.
  • Odpowiedz
@ali3en: ok, kumam. Też tak zrobiłem. Z tego co teraz czytałem to nie będzie więcej tomów wojny wikingów, nawet Cornwell takiego wywiadu udzielił. W tym roku wydał Sharpe's Assassin.
  • Odpowiedz
@krzysiek34011: to jest indiwidualna sprawa. W ostatnim królestwie nie ma takiej strony z imionami bohaterów oraz miejsc, za to jest mapka. Czasami jak czytałem trylogię arturiańska to czasami zerkałem do imion, ale mi to nie przeszkadzało. Z drugiej strony sobie wyrabiasz mocno pamięć.
  • Odpowiedz
@Katsukyun: Właśnie wczoraj przeczytałem i mam podobne przemyślenia, choć myślę, że nie czujemy tego amerykańskiego ducha, bo nie jesteśmy lub przynajmniej ja nie jestem z USA. Czwórkę bohaterów łączyło własciwie tylko to, że byli z Środkowego Zachodu i rozbili się o barwne wybrzeże Wschodu i tutaj może być coś więcej, zaś Tom od początku był złą postacią. Trochę podobny w przekazie jest zderzenie interioru i wybrzeża USA jest trochę symbolika
  • Odpowiedz
@George_Stark Tez kupiłem te książkę z podobnego powodu jednakże ja chciałem poczytać to co pisał napisał dla "Tylko rock" na początku lat 90-tych. Wiele tych felietonów pamiętam ale mam wrażenie że dla młodego pokolenia sporo z tych rzeczy będzie niezrozumiałych z uwagi na brak znajomości kontekstu. Lata 90-te były specyficzne i dosyć mocno się różniły od dzisiejszej rzeczywistości. Ja ze swej strony polecam. Ciekawa kronika ciekawych czasów.
  • Odpowiedz
dla młodego pokolenia sporo z tych rzeczy będzie niezrozumiałych


@leaving_meaning: To my już nie jesteśmy młodym pokoleniem?

A tak poważnie to masz rację. Ja sam kila rzeczy musiałem sobie przypomnieć. To całkiem ciekawe rzeczy spojrzeć z perspektywy na rzeczy, które nie do końca wtedy zrozumiałem. Teraz w zasadzie też niektórych nie rozumiem, ale spojrzenie mam trochę szersze, bo z dystansu.
  • Odpowiedz