via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Czytam Grona gniewu w oryginale, powie mi ktoś jak wygladala polska wersja? Chodzi mi o dialogi bohaterów które odbywają się w redneckim xD mój mózg po 70 stronach się już przestawił i sam dodaje brakujące głoski albo automatycznie zmienia her na it itpCiekawi mnie jak tłumacz to przerzucił.
#ksiazki #bookmeter
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@karkolomny_dziurkacz: złapałem się na to samo, "Gra Endera" bardzo mi się podobała i sięgnąłem po kolejne. Zmęczyłem "Ksenocyd" i potem jeszcze kolejną część (tak, wiem, raz to pomyłka, ale dwa to już wybór ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), ale już po tym się poddałem. Odniosłem wrażenie, że kolejne części pisane były na siłę, żeby "śliznąć" się na sukcesie pierwszej.
  • Odpowiedz
może w drugiej połowie książki jest lepiej. Nie doczytałem do końca ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@KaiserBrotchen: Jest mniej więcej tak samo* tylko wątki się domykają. Całą serie oceniam lepiej niż Diune.

*wychodzi na to że podoba mi się bardziej niż większości, może trafia do mnie podejście do "duszy" itp.
  • Odpowiedz
  • 13
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

mogę się tylko domyślać, że po za kilkoma tekstami z tamtych czasów, nie zostało zbyt wiele oficjalnych dokumentów potwierdzających lub zaprzeczających hipotezom stawianym przez autora


@ali3en: książki nie znam, ale mimo iż mocno niekompletna z powodu różnych dziejowych zawieruch, to baza źródłowa do dziejów Polski szlacheckiej jest potężna i ośmielę się powiedzieć, że wystarczająca do prowadzenia wyczerpujących badań w tym temacie
  • Odpowiedz
Warto przeczytać, natomiast pozycja chyba nie wnosi nic nowego do tematu, choć na taką się kreuje.


@ali3en: ja pamiętam jeszcze jak ciężko pracowało się na polskiej wsi w latach '70 tych i nawet nie potrafię sobie wyobrazić jak morderczo wręcz musiał być obciążony pracą chłop pańszyźniany. To byli najgorsi niewolnicy, niech nikogo nie zmyli słowo "chłop" czy "rolnik". Byś się zdziwił ilu jest debili piejących z zachwytu nad "wsią sielską
  • Odpowiedz
@DerMirker: Do przeczytania tej książki zniechęciło mnie właśnie to, że jest biografią. Autor znany i lubiany w gatunku literatury pięknej porwał się na zupełnie nowy gatunek i trochę spodziewałem się, że to nie wyjdzie, mimo tego mocno mu kibicowałem.
  • Odpowiedz
@rassvet: U Croucha właśnie irytuje mnie to, że choć pisze bardzo wciągające historie, to często wymaga aż za dużego wciągnięcia się w nie, żeby nie umknęły nam szczegóły, które później będą bardzo istotne, a my nie powiążemy ciągu przyczynowo skutkowego odpowiednio szybko.
  • Odpowiedz
@ali3en: No książka mnie trochę sponiewierała pod tym względem, ale było warto ;) Podziwiam, że to wszystko się skleiło w logiczną całość. Jutro biorę się za Mroczną materię i teraz mam wysokie oczekiwania względem lektury :D
  • Odpowiedz