• 3
@cybher2 też się zastanawiałem. Mam info od kumpla który mieszka 60 km od granicy że widzi dużo polskiego sprzętu wojskowego jadącego w kierunku granicy i nie jest to sprzęt przekazywany Ukrainie
  • Odpowiedz
@Aleksander_II: Zależy. Najszybciej Białoruś fiknie z rowerka jeśli dołączą oficjalnie do wojny. Mobilizacja byłaby jak strzał z dubeltówki w kolano. To nie jest naród tak tępy jak rosjanie, bo Białorusini nie są całkowicie odcięci od zachodu. Tam wystarczy mała iskra żeby rozpalić ogień. Po ostatnich wyborach mało brakło
  • Odpowiedz
@alicjlut: był zwalczany latami, kilka lat temu przystopowano to troche, ale jest za pózno i de facto siłą inercji jest on rugowany, bo nie ma kto sie go uczyc - rosyjski stął sie powszechny. Nauczany w szkołach podstawowych głownie na wsiach, ale dizeci pójdą wyżej to juz rosyjski. Plus wymieraajcy starsi sie nim posługują.
  • Odpowiedz
@alicjlut: podtrzymuję słowa przedmówców + kiedyś powiedział publicznie coś w stylu, że jedyne dwa języki w których można się dokładnie i treściwie wypowiedzieć na różne tematy, w tym naukowe, to angielski i rosyjski - jako usprawiedliwienie swoich upodobań lingwistycznych.
Obecnie jedyne regiony w których w mowie codziennej białoruski jest powszechniejszy niż rosyjski to wsie i niektóre małe miasteczka w granicach +- obwodu grodzieńskiego, mińskiego na zachód od Mińska i zachodniego
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach