Mirki, mam najdziwniejszy problem na świecie: za dużo zarabiam.

Zmieniłem pracę na lepiej płatną.
Jednocześnie mojej żonie (nauczyciel) praca się pochrzaniła, i składa ułamek etatu z pojedynczych godzin w różnych dziwnych placówkach.

Jakoś tak dziwnie wyszło, że nagle okazało się, że zarabiam prawie 10x tyle, co ona.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RandomowyMirek: Miałem tak samo. Ale przekonałem żonę żeby zostawiła etat i rozwinęła swoje hobby. Poszła na kurs, spróbowała poszukać klientów. Dziś sama dużo zarabia i jest mega zadowolona.
  • Odpowiedz
@Fermiol: Mój kolega ma ze swoją dziewczyną taki układ, że to ona płaci za wyjścia, restauracje i inne pierdółki, ewentualnie jej dorzuca 10-20zł na start. I nie ma problemu z nadmierną rozrzutnością. xD
  • Odpowiedz
Ale mnie w-------ą #madki i ich bombelki. Powiesz szmacie dzień dobry a ta chociaż mieszka w tym samym bloku to milczy ale za to #bombelek drze ryja bo widzi mojego psa. No i madka oczywiście odrazu "NO POGŁASZCZ PIESKA BRAJANKU". Słyszałaś k---o kiedyś to czymś takim jak kultura która nakazuje się spytać czy można pogłaskać? A spytać się trzeba bo pies może być agresywny i u----ć bombelkowi łapę.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach