Kolejne banki jako jedyny sposób autoryzacji np. przelewów uznają hasła SMS albo używanie aplikacji mobilnej.
Wyobraźmy sobie sytuację. Jesteśmy za granicą. W ciemnej uliczce tracimy kartę płatniczą, gotówkę i telefon.
T-Mobile Bankowe radzi kupic nowy telefon (za co?) oraz kartę SIM, ale - uwaga - nasz nowy numer musi mieć taką samą długość jak nasz dotychczasowy. Czyli jak jakis kraj ma trzycyfrowy kierunkowy



























Ogólnie systemy naszych banków to czołówka europejska jeśli nie światowa w zakresie bezpieczeństwa i za każdym razem to użytkownik jest słabym ogniwem.
Osobiście testowałem kilka banków i docelowo zostałem przy mBank. Apka, autoryzacje, limity, powiadomienia itd. podeszło mi najbardziej.
A jako ciekawostka - dyrektor