wracam z imprezy... 5 rano... babka wyszła i idzie do pracy
stuk stuk
puka obcasami jak idzie
tak fajnie równiutko idzie wybija mi rytm, idziemy w tą samą stronę
stuk stuk stuk
stuk stuk
puka obcasami jak idzie
tak fajnie równiutko idzie wybija mi rytm, idziemy w tą samą stronę
stuk stuk stuk























Baby są jakieś inne