Babcia z dziadkiem jadą na wakacje. Poprosili mnie abym pomieszkał u nich tydzień i zajął się kotem i kwiatkami. Zgodziłem się. Przychodzę dzisiaj do domu babci i znajduję taką kartę.
"W lodówce masz obiadki, w zamrażarce lody, w szafce ze szklankami 50 zł. Dziadek zostawił coś dla Ciebie w barku."
Otwieram barek a tam:
- 3 nalewki dziadka (wiśniówka, malinówka i mirabelówka)
- krupnik
- miód pitny
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Elvadom: moim też niewiele, ale już fiksują ze starości :( ciężko się z nimi rozmawia, zwłaszcza z babcią, tylko narzeka albo opowiada historie - to byłoby ciekawe, gdyby nie to, że strasznie gubi wątki :(
  • Odpowiedz
Słuchajcie no słodkie mireczki co to się porobiło...Zaraz w moim mężem i wnusiem Michasiem będziemy robić naleweczkę. Ile musiałam się naudawać, że chce zrobić z owoców drzemy i powidełka, a tak naprawdę od początku zależało mi na naleweczce i dopięłam swego, myślę, że moje pączuszki połknęły haczyk.

#babcia #truestory #heheszki #taktyk
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3383
- Spróbuj malin.
Miska wypełniona tymi owocami ląduje na stole. Biorę jedną i dość ostentacyjnie się krzywię.
- Babciu, chyba coś z nią nie tak, ale wezmę jeszcze kolejne dla porównania.
Sięgam po drugą, trzecią, wreszcie biorę całą garść. Są przepyszne, lecz mimo to na mojej twarzy rysuje się grymas niezadowolenia.
- Nie wiem, o co chodzi, ale są wyjątkowo niesmaczne. Nie nadają się do jedzenia.
Babcia skonsternowana.
  • 91
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DawajMario: Możliwe, że nigdy nie rozmawiałeś z ludźmi wartościującymi jedzenie pod kątem jego zastosowania. Oto przykładowe teksty:
"Taką dobrą kiełbasę chcesz smażyć?"
"Takie soczyste jabłka na kompot?"
itp.

I takie osoby odwodzą od danego zastosowania produktu, same zaś kupują tak zajebiste, że nigdy nie robią
  • Odpowiedz
Moja babcia znowu wylądowała w szpitalu, nie wiem który to już raz w przeciągu ostatnich dwóch miesięcy. Smutno mocno, więc postanowiłem więcej czasu dla niej przeznaczyć. Pojechałem dzisiaj do jej mieszkania i sprzątam wszystko od rana - pranie, odkurzanie, naprawa popsutych rzeczy. Robiąc porządek znalazłem dwutygodnik "Płomyczek". Bym to przerzucił jak każda inną gazetę, bo babcia ma nawet gazety z roku 1930, ale ruszyło mnie mocno jak otworzyłem i w każdym Płomyczku
Out0fControl - Moja babcia znowu wylądowała w szpitalu, nie wiem który to już raz w p...

źródło: comment_eogZroSlPzQB3GtWhP9tWdu9gUEscQx4.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tematem dzisiejszego #coolstory będzie #babcia. Normalne babcie słuchają tego radia co ma brzydką twarz i klepią paciorki, moja jest inna.

Wpadłem po pracy na babcinego schabowego, bo gdzie niby mogą być lepsze schabowe. Dziadek zagaja rozmowę:
- Co tam ciekawego robiłeś w weekend?
- A na strzelnicy byłem.
- O! Z czego ciekawego
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Potrzeba siły niedźwiedzia i odwagi ratela żeby naładować i pociągnąć za spust!!1111


@przemyslany_nick: Żeby prowadzić samochód też nie trzeba być niedźwiedziem, a jednak motoryzacja jest uważana za męski temat.

  • Odpowiedz
Rozmowa z moją babcią:

B: No wiesz, na tym spotkaniu to rozdawali obecnym takie wiesz, jak się to mówi?
Ja: Ale co babciu? Coś do komputera?
B: No, no. Jak się to mówi? Pędziwiatry?
Ja: Pendrivy, babciu ( ͡
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach