#anonimowemirkowyznania
Hejka Mirki, jest niefajna sprawa, ja jestem raczej #ateizm, ale to bardziej ze względu na to, że po prostu nie mam za bardzo nic wspólnego z wiarą, tak samo jak się nie interesuję tenisem, tak samo nie interesuję się wiarą, przechodziłem burzliwe okresy, to już dawno za mną, szanuję wierzących i nie mam problemu z uczestnictwem w obrzędach. Moja kobieta natomiast jest mocno #wiara
Hejka Mirki, jest niefajna sprawa, ja jestem raczej #ateizm, ale to bardziej ze względu na to, że po prostu nie mam za bardzo nic wspólnego z wiarą, tak samo jak się nie interesuję tenisem, tak samo nie interesuję się wiarą, przechodziłem burzliwe okresy, to już dawno za mną, szanuję wierzących i nie mam problemu z uczestnictwem w obrzędach. Moja kobieta natomiast jest mocno #wiara
























Taka różnica między fanatykami a normalnymi ludzmi.
Np. Dziadkowie mojej żony są bardzo wierzacy(najwyraźniej nie tak bardzo) i marudzili przez pewien czas czemu córki nie chrzczę i ciągle o to wypytywali, ale koniec końców nie mają z tym większych problemów, bo liczy