24 wrzesnia okolo godz. 01:00 bedzie mozna zaobserwowac znak z "Apokalipsy swietego Jana", czyli gwiazdozbior Panna przyobleczony w Slonce z Ksiezycem u stop z diademem z 12 gwiazd na glowie.

Niestety, problem w tym, ze bedzie sie znajdowac nad samym srodkiem pacyfiku - z Europy go nie zobaczysz. Tak wiec nie ma co sie martwic, ucierpi tylko Ameryka, Australia i wschodnia Azja. Polska ani Islandia z map nie zniknie. #koniecswiata #koniecswiata24wrzesnia2017 #
źródło: comment_FoQXk6dfTFa17STzIyUclUCFYJO8Jfbt.jpg
@sprzedamkontonawykopdrogo: aa, ok, myślałem ze smieszkujesz. OK, to odpowiadam: jak latwo się domyślić trajektoria wszystkich pojazdów kosmicznych jest wyliczana na wiele dni, a w tym wypadku nawet miesięcy, przed. W zasadzie w kwietniu tego roku, gdy oficjalnie rozpoczeto misję samobójczą Cassini, wiedzieli juz dokładnie, że dziś o godzinie ok. 11:30 naszego czasu sonda wejdzie w atmosferę i spłonie. Bo po prostu wszystko zostało wyliczone: zarówno trajektoria, kwestie przyciągania przez planetę (22
@Antol @Elthiryel : W marcu 2015 r. zorzę było widać gołym okiem z Podkarpacia. I to nie delikatną mgiełkę, tylko zielono-fioletowe filary (!), podobnie jak na zdjęciu powyżej. Tutaj moje zdjęcie, niestety miałem tylko stałkę 50mm stąd wąski kadr, a w dodatku byłem tak podjarany, że nawet nie ustawiałem dobrze kadru ( ͡° ͜ʖ ͡°)
źródło: comment_5V18Dyz9coG2t6ebtbOLzCqvFlMhVxcM.jpg
@papier96: ja to wiem, mireczku, po prostu nabijam się z filmów z żółtymi napisami, gdzie różni pseudointeligenci wiążą rozbłyski na słońcu z rosnącą popularnością nosaczy sundajskich itp ( ͡º ͜ʖ͡º)