Wow… burza magnetyczna „zdmuchnęła” do 40 satelitów Starlink z orbity. Słoneczko puściło bąka i 40 satelitów spłonęło wpadając w gęstą atmosferę Ziemi. A to malusi bąk jak na możliwości naszej gwiazdy i nawet nie był skierowany wprost na nas…
„Unfortunately, the satellites deployed on Thursday were significantly impacted by a geomagnetic storm on Friday. These storms cause the atmosphere to warm and atmospheric density at our low deployment altitudes to increase. In
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LuxEtClamabunt: Starlinki są na dosyć niskiej orbicie, a jak widać w tekście, który wkleiłeś, te dopiero były w trakcie korekty kursu, aby podnieść ich trajektorie na docelową orbitę. To, że teraz deorbitują świadczy właśnie pozytywnie o logistyce przedsięwzięcia, bo dużo, dużo gorszy od spadającego satelity jest niekontrolowany satelita, który pozostaje na stabilnej orbicie.

Burza słoneczna dzień po starcie jest niefortunna, ale zdarza się. Nie są to pierwsze, i na pewno
  • Odpowiedz