Moje miejsce jest z moimi ludźmi. Twoje w Braavos. Jedź z bankierem i zrób, jak rozkazałem.

— Wedle rozkazu — odpowiedział ser Justin.

— Możliwe, że przegramy tę bitwę — rzekł król ponuro. — W Braavos być może usłyszysz, że jestem martwy. Może to nawet być prawda. Bez względu na to znajdź moich najemników.

Rycerz
Bittersteel - Moje miejsce jest z moimi ludźmi. Twoje w Braavos. Jedź z bankierem i z...

źródło: comment_1610077707NyQ6UUYy4mzlnAHdEAxnlp.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć. Wydaje mi się, że słyszałem już kiedyś sugestie o fallicznej symbolice mieczy w sadze Martina. Nie traktowałem ich jednak poważnie, dopóki nie sięgnąłem po oryginał.
Poniżej znajduje się fragment sceny, gdy pierwszy raz ukazany jest boży gaj.

He had a swatch of oiled leather in one hand. He ran it lightly up the greatsword as he spoke, polishing the metal to a dark glow.


Trzeba przyznać, że czynności polerowania Lodu autor
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blackfyre doszukiwać to możemy się wszystkiego i wszędzie. Przy odpowiedniej interpretacji znajdę tam inspirację "Lalką" i stylem walki Mongołów z czasów Czyngis-chana.
Byłbym ostrożny w tak daleko idących domysłach.
  • Odpowiedz
@Anoniemamowy: Nie tylko ostatni. Od drugiego sezonu zaczęli psuć fabułę i później już było coraz gorzej. Od piątego sezonu to już było kompletne dno. Przestali się również liczyć ze zdaniem Martina, gdy serial dogonił powieść. Zaczęło się od kwestii lady Stoneheart, czyli wskrzeszonej Catelyn Stark.
@noswtg: Myślę, że to było nieuniknione, bo Aerys zabił jego ojca i brata. To była sprawa honoru jego rodu i całej Północy. Ponadto
  • Odpowiedz