@Garindor: Atelier Pontdarc to w dużej części były skład studia WhiteFox, które wcześniej pracowało nad Re:Zero. Atelier zostało założone przez współzałożyciela WhiteFox (Tsunaki Yoshikawa), który przeniósł się "na swoje" wraz ze swoim zespołem.
  • Odpowiedz
ja nawet nie czytam drugi raz tego co naklikam w dwie minuty, dlatego takie kwiatki i tyle powtórzeń


@kinasato: To Ty nie zostawiasz napisanej recenzji i nie wracasz do niej po 1-2 dniach, żeby zrobić proofreading i poprawić szyk zdań? ( ͡º ͜ʖ͡º)
Imo Twój styl pisania jest na tyle dobry, że bardzo dobrze się to czyta. Ja osobiście zazdroszczę, bo nie potrafię w tak
  • Odpowiedz
@Archaniol_Gabriel: Niestety manga kończy się cliffhangerem który aż prosi się o dalsze rozwinięcie. Osobiście uważam, że manga po time skipie zaczęła fabularnie iść w złym kierunku i została uproszczona do granic możliwości. Ale chociaż ładnie wygląda.
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
Ludzie traktują pana Miura-chan jak jakieś nieomylne bóstwo, i w sumie mają trochę racji, bo należy mu się za to osiągnięcie w sztuce na skalę światową. JEDNAKOWOŻ, większość fanów Berka, którzy nie są całkowitym fanbojami, zdaje sobie sprawę z tego, że manga nie trzymała takiego samego hiperwysokiego poziomu przez 100% czasu. Miura miewał słabsze momenty, oczywiście słabsze jak na jakość Berserka. W porównaniu z takim golden age czy the conviction, to fantasia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Trybun_Plebejski:
Osobiście dla mnie Miura już przy Kushanach i ich "bestiach" trochę za bardzo poleciał i odbiegł od głównej koncepcji aczkolwiek dla samej kreski i artów mu to wybaczyłem. Tak samo ta wyprawa morska pod względem fabuły też dość średnio wyszła. Z drugiej strony widać tam rozwój postaci pobocznych jak Serpico czy Farnese
  • Odpowiedz
@kinasato:

Sugerowałem się archetypem bohatera typu bogacz bez mocy używający technologii (każde zachodnie uniwersum dosłownie zarzygane takimi postaciami) oraz sponiewieranego wyrzutka (ten sam przypadek)

Ok, przyznaję rację. Bogaczy walczących ze złem nie ma za wiele w tokusatsu i pokrewnych.
Z drugiej strony zazwyczaj jest jakiś eksperyment złej organizacji wykonany przez jakiegoś profesora na boku, który musi zostać zniszczony. To już tak.
Kontrast pomiędzy facetem z nizin i jakimś
  • Odpowiedz
@jaqqu7: Tak jak pisze @mishek, przeniesienie OP na serial aktorski nie ma prawa się udać. Już same moce MC przenieść do live action to jest ciężka rzecz żeby nie wyglądało to sztucznie, a dalej przecież już masz coraz więcej dziwacznych mocy i postaci.
  • Odpowiedz
@kinasato:

Bo jest to ładne domknięcie wątku, a nowo otwarty w następnym odcinku, nie dość, że jest zupełnie nieskładny, to sprasowany, bo przecież zaraz ostatni odcinek.


no no takie szkalowanie wioletki przy niedzieli
  • Odpowiedz
"ziom, to teraz podsumuj całą naszą intrygę, nasze cele i sposób w jaki tego dokonamy, ale zrób to w stylu wytłumacz mi to jakbym miał pięc latek."


@kinasato: polecam mangę. Tam akcja jest budowana dużo lepiej i nie ma info dumpów. Ten ostatni odcinek to własna inwencja ekranizacji
  • Odpowiedz