Jestem minimalistą. A może bardziej powinienem napisać, że staram się bardzo dużo czerpać z tego nurtu. Nie dążę do tego, żeby mieć jak najmniej rzeczy za wszelką cenę. Raczej staram się dobierać je tak, żeby spełniały realną potrzebę. W tym duchu urządzałem też swój dom.
Oczywiście nie narzucam sobie żadnych restrykcji. Jeśli coś ma mnie po prostu ucieszyć – czemu nie? Minimalizm nie ma być dla mnie kolejnym źródłem ograniczeń. Ma raczej
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zebrana wierzbówka kiprzyca została pozbawiona liści i kwiatów, które posłużyły do przygotowania iwan czaju. Po zwiędnięciu surowiec został wygniotłem w dłoniach, ciasno ułożony w słoikach i pozostawiony na słońcu, aby zmienił kolor i zapach. Po dwóch dniach liście ściemniały i nabrały kwiatowego aromatu, więc zostały wysuszone w naturalnych warunkach. Po kilku dniach własny iwan czaj był gotowy.

#ziola #andrzejogrodowy

Link do wpisu
andrzej-ogrodowy - Zebrana wierzbówka kiprzyca została pozbawiona liści i kwiatów, kt...

źródło: Iwan czaj

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tagliacozzo: W smaku zbliżone trochę do zwykłej czarnej herbaty, takiej słabszej. Wyczuwa się poza tym lekko słodkawy, kwiecisty posmak. Żadna jakaś eksplozja smaków czy super doznania. Można to uznać za zamiennik czarnej herbaty pod względem smakowym.
  • Odpowiedz
Za mną zbiory wierzbówki kiprzycy. Udało się nazbierać całkiem sporo, więc będzie z czego przygotować iwan czaj. To własnie iwan czaj będzie moją codzienną herbatą.
Gdy tylko zakończę cały proces przygotowania, opiszę go krok po kroku. Jeśli wszystko się uda, na blogu pojawi się dokładna relacja z robienia iwan czaju. A jak się nie uda? To też o tym napiszę.

#andrzejogrodowy

Link do wpisu
andrzej-ogrodowy - Za mną zbiory wierzbówki kiprzycy. Udało się nazbierać całkiem spo...

źródło: image1786058365

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach