Na brudstoku spotkałem gościa, który wyleciał ze studiów i wiedzie życie typowego menela- śpi gdzie się da, je to co znajdzie i gra na gitarze. Jego jedyny dochód to 4 stówki renty po zmarłym członku rodziny, za które wynajmuje jakąś melinę. Gość zwiedził pół europy jeżdżąc na stopa, a trzeźwieje od wielkiego dzwonu, co jest nie lada wyczynem, bo rzadko pije za swoje. Ogólnie olewa cały świat, a świat go utrzymuje przy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@duffman: dużo osób tak chce zrobić. Ale potem ludzie zakładają rodziny. Hierarchia wartości się zmienia. Ja bym nie chciał tak całego życia spędzić.
  • Odpowiedz
@duffman: I tak zostanie nazwany przez każdego brudasem itd. Ale widział i przeżył więcej niz niejeden człowiek, bo porzucił komfort w imię wolnosci. Moim zdaniem godne podziwu
  • Odpowiedz