I na koniec perełka która mnie troszkę podmiotła. Ciang ciong ciang ciang cink czyli 坂本龍 Ryuichi Sakamoto. Pan już od bardzo dawna produkuje muzyke na granicy ambientu. I właściwie nie wiem co powiedzieć. Kiedyś zetknąłem się z jego albumem Chase ale od tego czasu wydał z 10 albumów plus współpraca z legendarmym już Alva Noto i nawet Fennesz się tam mu przypałętał. Musze poświęcić wiecej czasu na jego twórczość, zdecycdownaie dużo. Bo
Jest rok 1977. Eno, jak i panowie z Cluster już na dobre są rozpędzeni z elektroniką w swojej pracy, szczególnie z ambientem. Wtedy właśnie wydają pierwszy wspólny album, połączenie spojrzenia brytyjskiego i niemieckiego na elektronikę, wkradającą się coraz szybciej w muzykę popularną. Całościowo, album nie zachwyca, jednak utwór #2 Schöne Hände umiłowałem w pełni i wręcz obsesyjnie wracam. Wyzwala we mnie jakiś rodzaj mantry, głębokiej zadumy. Nisko zawieszony bas na początku, futurystyczne
#ambient #trance #classictrance #trueclassictrance #mirkoelektronika #muzykaelektroniczna