Świeże, ponure, cyberpunkowe, mocne, choć mogłoby być mocniejsze. Wyrazisty i interesujący główny bohater z tajemniczą przeszłością. Troszeczkę przerysowany, troszeczkę zbyt megalomańsko przedstawiony, cóż taki urok, albo faktycznie jest taki zajebisty jak siebie przedstawia. W każdym razie po lekturze, do tej pory fantazjuję sobie, że dałbym się upowłokowić w jakiejś hi-tech powłoce z choćby z najtańszą neurochemią:) Kamień milowy w sifi, zdecydowanie, znajdzie swoje miejsce w kanonie gatunku xxi wieku. Możliwe, że w
Słowami nie opiszę jak dużym rozczarowaniem jest ta produkcja. Miała kilka mocnych elementów, które zostały zmarnowane przez tak słabą fabułę i scenariusz... Złapałem zarzutkę, obejrzałem cały sezon i żałuje jak bardzo kiczowatą historię nam zaserwowano z masą klisz. Serial jak najbardziej do obejrzenia jako lekka produkcja z niezłym klimatem, ale bynajmniej nie dla fabuły, która na przestrzeni odcinków, była bardzo nieudolnie prowadzona. Mam wrażenie, że jakby rozpatrywać odcinki pojedynczo to jeszcze się
#seriale #filmy #serial #film #alteredcarbon

Czytałem dzisiaj opis serialu i przypomniał mi się film który oglądałem za dzieciaka.

Ludzie mogli się zamieniać ciałami dzięki jakiejś tam maszynie. Mogli to robić ze znajomymi, lub używać jakiś tam robotów które jednak miały termin ważności i jeśli nie wróciłeś do swojego ciała to mogłeś umrzeć. Były też nielegalne maszyny do zmiany świadomości gdzie np. kobieta mogła stać się mężczyzną co normalnie było zabronione. Kojarzy ktoś