@Herr_Flick: Nie ma w tym sensu żadnego, tak samo jak w każdym innym "oryginalnym" pomyśle zaplutych scenarzystów, którzy stwierdzili, że dokonają zmian w oryginale. Ten serial mógłby być pokazywany na wykładach pt "jak zepsuć oryginalny materiał"
  • Odpowiedz
@alonso117: Dobry, ale dla mnie o 2 punkty niżej niż Expanse czy Dirk Gently. Jakby nie z-----i końcówki sezonu to byłby 9/10. Ostatnie dwa odcinki musiałem zmęczyć, bo miałem wrażenie, że to zmontowane sceny z poprzednich. Może brakło im budżetu, żeby nakręcić więcej scen.

  • Odpowiedz
No już skończyłem #alteredcarbon #netflix i jedno mnie zastanawia. Rozumiem że przenoszono świadomość, czyli charakter, wspomnienia i doświadczenie, ale każda nowa powłoka pomijając klony to był inny organizm na którego zachowania powinny mieć wpływ m. in. hormony. Czy wyjaśniono to w książce?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@patrzpan: z tego co pamiętam to Kovacs wspominał w 2 odcinku bodaj że mogli mu dać powłokę bez nałogów bo ciągle go ciągnie do fajek. Więc to o czym mówisz miało miejsce w jakimś stopniu.
  • Odpowiedz
Hej, chciałem zacząć serial Altered carbon ale widzę, że zdania są podzielone i pomyślałem czy nie przeczytać najpierw książki. Jak się ma jedno do drugiego? Serial jest o dokładnie tym samym co książka (pomijając główne założenia)? co lepsze?
#seriale #ksiazki #alteredcarbon
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@incar: Nie, serial jest dość wierną ekranizacją przez większość czasu - pies jest pogrzebany gdzie indziej. Chodzi o sposób narracji i dobór aktorów - są fatalne. Nawet ci, którym się podobał serial zgadzają się w tej kwestii. Odmienne są szczegóły, naprawdę idiotyczne momentami, choćby to kim byli Emisariusze - w książce to rządowa organizacja (sensowne), a w serialu terroryści (kompletny idiotyzm).
Poza tym książka wchodzi jak woda - przeczytasz szybciej
  • Odpowiedz
@fir3fly:

Serial zmienia wiele szczegółów, głównie na gorsze, a na pewno na mniej sensowne, lub zwyczajnie bezsensowne.
"Ostatni Emisariusz" wg serialu to jedyna osoba, która przeżyła rebelię. Quell ich szkoliła i nazwała Emisariuszami, co wielokrotnie krzyczy w serialu. lol, w lesie były treningi i się nauczyli. xD

I tu i tu Quell jest przywódczynią rebelii. Jednak w przeciwieństwie do serialowej zgrai kilkudziesięciu pomagierów robin hooda, w książce powstanie ma - jeśli dobrze pamiętam
  • Odpowiedz
@Primusek: Co? Oglądałem 3 odcinki. Ten serial jest dowodem na to że Netflix nie pieprzy się z jakąś poprawnością i robi to co chce. Poza tym nie czytałem książki, ale słyszałem że serial perfekcyjnie ją odzwierciedla. To pozwala mi wierzyć że Wiedźmin zostanie zrobiony podobnie, mam przynajmniej taką nadzieje.
  • Odpowiedz
@Veezen: Ale jest chyba różnica między odzwierciedleniem książki a realizacją filmu. Cięcia są chaotyczne, dialogi słabe, a aktorstwo wymuszone. Jak sam widzisz to są rzeczy, których z książki nie da się przenieść, bo najzwyczajniej w świecie ich tam nie ma.
  • Odpowiedz
#alteredcarbon

Powiem tak. Serial mi się podobał. Szczególnie świat bardzo ciekawy, klimat też był bardzo dobry. Czekam mam nadzieje na drugi sezon.

Widzę jeden zgrzyt

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Myślałem, że oni to jakaś silna organizacja


@Variv: W książce tak było. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego zrobiono z nich terrorystów, kiedy oryginalnie była to rządowa jednostka wysyłana wszędzie tam, gdzie trzeba było załatwić sprawę szybko i sprawnie, bez bawienia się w subtelności.

Do tego imho serial trochę za bardzo poszedł w akcję.


Jak wyżej, książka ma narrację pierwszoosobową i czytasz tak, jak noir z detektywem, który opisuje i komentuje wszystko
  • Odpowiedz
Takie 5/10. Widoczki niby są, ale aktorzy jacyś tacy...i scenariusz też trochę taki kulawy. Ogólnie się zawiodłem. Zaliczyłem całość, ale było trudno. Pewnie zajmie u mnie miejsce w TOP10 rozczarowań 2018 .
#alteredcarbon #seriale
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pshemeck: serial to bardziej klasyczny niezbyt madry akcyjniak w stylu starych hiciorów z Van Dammem czy Schwarzeneggerem, jak ktoś spodziewa się twardego sci-fi to będzie rozczarowany, mi się podobało
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach