Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cheater: Sam, od 8 lat tyram swój organizm różnymi substancjami (SSRI, SNRI, MAO, neuroleptyki) - bez jakichś większych efektów. Na studiach już całkiem podupadłem na zdrowiu, zaczęły się ogromne problemy z koncentracją, pamięcią spowodowane "mgłą umysłową" (przynajmniej ja tak to nazywałem), psychiatrzy określili jako derealizacja / depersonalizacja. Jakoś "dociułałem" do końca studiów, we wrześniu będę się starał bronić tego wymęczonego magistra. W każdym razie przez tę parę lat trochę poznałem
  • Odpowiedz
Jeszcze nie byłem się zbadać czy mam #add. Ale świadomość tego, że mogę to mieć mocno mi już pomaga. Jak zaczynam się rozpraszać, albo odechciewa mi się coś robić to zapala mi się lampka, że może być to spowodowane z tym, więc staram się jeszcze bardziej skupić. W sumie to dzisiaj uaktywniło mi się duża nadpobudliwość i jednocześnie motywacja do działania. Bardzo lubię to czuć ( ͡° ͜
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wybieram się do psychologa i myślę że potem do psychiatry, przede wszystkim z kwestią ADD i generalnie nerwicy. Są szanse na poważne potraktowanie czy w Polsce większość specjalistów dalej zamyka ADD jako chorobę wyłącznie dziecięcą? Są jakieś leki których lepiej unikać a które mogą być przepisane, lub inne rzeczy na które warto uważać podczas wizyty? Może trochę durne pytania biorąc pod uwage to że nigdzie jeszcze nie byłemc a już kwestionuję, ale
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PodprzestrzennyKolektywPizzy: Jeśli jesteś z dużego miasta, problemów z leczeniem ADD mieć nie będziesz. Lekarze ogarniają i nie boją się farmakologii. Jeśli jesteś z małego miasteczka, to jesteś w czarnej dupie. Od 2 lat próbuję dostać leki i najbliżej, co mi przepisano, co w badaniach ma wpływ na ADHD, to wenlafeksyna (która faktycznie pomagała mi, ale jednocześnie czułem się po niej jak na wiecznym kacu, więc zrezygnowałem).

Szykuj się jednak na
  • Odpowiedz
Chyba ogarnąłem, że mam #add, wcześniej podejrzewałem u siebie #adhd, ale jednak za dużo było rzeczy, które się nie pokrywały. Muszę się wybrać z tym do lekarza. W sumie to próbuję działać z kalendarzem, ale nie do końca wychodzi. Muszę zacząć jakoś bardziej pilnować tego i stworzyć sobie nawyki.
#psychologia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem czy mam jakies ADD (takie ADH bez nadaktywnosci ruchowej) czy po prostu taki charakter.
Zawsze mysle o 2 rzeczach jednoczesnie, mam rownolegle i zupelnie autonomiczne toki analizy. Jesli cos czytam, to jeden oczywiscie angazuje sie w przyswajanie tekstu, a na drugim dekoncentrujaca inba. W dodatku czuje nieustanna potrzebe "zalatwienia czegos". I tak np probuje przeczytac jakis artykul naukowy a leb juz wymysla:
"musze odebrac bizuterie od jubilera"
"powinnam odpisac X"
"ciekawe jak radzi sobie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach