Siema Mirasy.
Pomagam kumplowi przy remoncie. Zdzieramy tapety w mieszkaniu jego rodziców żeby pomalować elegancko. Ojciec kumpla mówi że tapeta szła na tynk i pod spodem jest luks od razu do malowania.
Oczywiście pod tapetą dwie warstwy starej farby która odchodzi płatami.
I
Pomagam kumplowi przy remoncie. Zdzieramy tapety w mieszkaniu jego rodziców żeby pomalować elegancko. Ojciec kumpla mówi że tapeta szła na tynk i pod spodem jest luks od razu do malowania.
Oczywiście pod tapetą dwie warstwy starej farby która odchodzi płatami.
I

























Dużo wyboru nie ma:
1. Gruntowanie i uzupełnić masą. Pewnie będą placki potem widoczne.
Problemy możliwe? Dostatnie ściana trochę wilgoci z farby i z wałkiem będziesz takie plastry ściągał masowo malując. Więc cała robota i produkty zmarnowane, co jest dość możliwe. Ryzyko podejmujesz ale robota cała skończona nawet jutro już (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
2. Kupujesz na allegro zdzierak/skrobak na żyletki grubsze, całość poniżej 50 zł z zapasem ostrzy