Już za niecały miesiąc 20 rocznica ważnego wydarzenia w historii motoryzacji - zakończyła się produkcja jednego z ostatnich masowo produkowanych samochodów osobowych z silnikiem chłodzonym powietrzem, dłużej wytwarzano tylko Garbusa w Meksyku(do 2003). Warto dodać, że Maluch wyprzedził nawet Porsche 911, którego ostatnia wersja chłodzona powietrzem przestała być produkowana w 1998.
Oto artykuł prasowy z epoki dot. tego wydarzenia.
#samochody #motoryzacja #126p #ciekawostki
Ikarus_260 - Już za niecały miesiąc 20 rocznica ważnego wydarzenia w historii motoryz...

źródło: comment_1598078487PCG6FlfJ0KrpIi5qGPhW6k.jpg

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ikarus_260 i dobrze ha tfu na tego śmiecia. Niech ginie i nie wraca. Jedyny fiacik jaki robi robotę to oryginał włoski. Polski śmieć nie powinien w ogóle nazywać się fiat i szargać imie uznanej marki.
  • Odpowiedz
@Phyrexia: Wut? Maluch był przestarzały technicznie, ciasny, ale IMHO ciężko nazwać go brzydkim. To włoski design. Jeśli szukać brzydkich samochodów o podobnych gabarytach, to moim zdaniem ciężko pobić szkaradne Smarty.
  • Odpowiedz
Ciekawe jak długo utrzymałyby się na drogach Maluchy, gdyby nie całkowite otwarcie rynku na graty z zachodu w 2004.
One pomimo swojej masowości zniknęły bardzo szybko, pamiętam że w 2006 były jeszcze stosunkowo częste, ale już w 2008 zauważyłem że ich prawie nie ma - zaledwie 8 lat po zakończeniu produkcji xD
A więc co by było, gdyby nie dopuszczono do zalania nas falą gratów z zachodu po wstąpieniu do UE? Przede wszystkim maluchy
Ikarus_260 - Ciekawe jak długo utrzymałyby się na drogach Maluchy, gdyby nie całkowit...

źródło: comment_15968982016XEbixcge4wFVY1A2TIT6y.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ikarus_260: jakie zalety miał taki kaszlak? xd Raczej by jeździły dziś głównie cinquecento, lanosy i matizy, a nie te pierdzące, rdzewiejące, głośne i niewygodne trupy. Cinquecento i Seicento to przecież zupełnie inna liga. Kwestia jedynie tego, czy kogoś było stać dopłacić kilka tysięcy za lepszy komfort
  • Odpowiedz
@niezwornowazony: Kompletnie nie mogę się z tobą zgodzić. Maluchów na drogach na początku XXI wieku było jeszcze na drogach pierdyliard, po kilka stało na każdym większym parkingu. Przynajmniej tak zapamiętałem z Katowic z tamtego czasu(może w Warszawie było ich mniej) i moje wspomnienia potwierdzają zdjęcia z tamtego okresu. Moi rodzice, jak wspomniałem, jeździli maluchem do 2002 i nie byli wyjątkiem na tle moich kolegów z klasy, rodzice mojego ówczesnego najlepszego
  • Odpowiedz
Moi rodzice wychodzacy z alfy romeo na parkingu w prlowskiej polsce pelnej samych fiatow i polonezow to swietny przyklad jak wygladalo wowczas zycie gdy podjelo sie decyzje wyjazdu na emigracje. Odkopalem dzis w pudelku ze zdjeciami. Alfa zostala sprzedana bo moja mama bala sie nia jezdzic i wolala 126p. Szkoda, bo jakby zostala w rodzinie, dzis bylaby swietnym youngtimerem

#oldschool #prl #zlomnik #126p #
stachuprzytelefonie - Moi rodzice wychodzacy z alfy romeo na parkingu w prlowskiej po...

źródło: comment_1596545577rAIVmADmYJbGZVHvupNZ4X.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Modele samochodów Fiat 126p i Fiat 132p w barwach Milicji Obywatelskiej. Miniatury powstały 5 lat temu i są pełne uproszczeń i niedoróbek. Z pewnością dziś wykonałbym je znacznie lepiej, ale niech już takie zostaną( ͡° ͜ʖ ͡°) Skala to 1/43.

Fiat 126p, choć dla wielu może wydać się to zaskakujące, znajdował się na wyposażeniu Milicji Obywatelskiej odkąd tylko rozpoczęła się w Polsce jego produkcja i służył następnie w Policji. Maluchy wykorzystywane były
PiotrekW115 - Modele samochodów Fiat 126p i Fiat 132p w barwach Milicji Obywatelskiej...

źródło: comment_1596052008baT25KoxyhXLgvY2d6cxKf.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W przeciwieństwie do np. liftingów Poloneza, malucha zliftingowano w latach 90 fajnie, eleganty ładnie wyglądały. Zachował swój charakterystyczny wygląd, nie dostał jakichś głupich wieśniackich unowocześnień, a zarazem mimo to wyraźnie widać, że jest nowszy od FL, taki wygładzony bez staroświeckich przetłoczeń itp.(o ile oczywiście dla ktoś je odróżnia od siebie, bo dla większości ludzi maluch to maluch xD)
#popularnaopinia czy #niepopularnaopinia ?
Tak, wiem, "elegant to nie maluch"
Ikarus_260 - W przeciwieństwie do np. liftingów Poloneza, malucha zliftingowano w lat...

źródło: comment_1594391279xp1s4S2CKj4NX8mnZ7aXgE.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ikarus_260: To był zdecydowanie najkosztowniejszy lifting w historii naszej motoryzacji, który na pierwszy rzut oka prawie nic nie zmienił. Ale żadna zewnętrzna wytłoczka nie pasuje z FL do EL. Nawet maska, która na pierwszy rzut oka wygląda tak samo jest inaczej wyprofilowana. Zawsze właśnie koszt wytłoczek był największy i tego nigdy nie zmieniali, jak nie musieli bo obawiano się że nigdy pudrowanie starego trupa nie zwróci ich kosztu. Dlatego też
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 30
Sprawdzałem ostatnio z ciekawości na olx - maluchy się zaczynają od 2-3k up to the moon, ogar 200 po 1-3k xD 10 lat temu obydwa chodziły po 200 zł, stąd moje zdziwienie i pytanie - znacie kogoś kto kupił/sprzedał któryś z tych sprzętów w zbliżonej cenie? Z tego co wiem ogłoszenia na olx są płatne więc dla jaj sobie raczej ich nie wystawiają.

PS. Mnie tam zawsze maluch będzie kojarzyć się z
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 47
@klamkaodokna moim zdaniem cholernie przereklamowane auto. Na klasyka to już lepiej poszukać coś z sąsiednich krajów. Jak z NRD, Czechosłowacji lub Związku Radzieckiego. Polskie klasyki to największa patologia cenowa. Potrafią za szczura wystawić majątek.
  • Odpowiedz
@Atreyu: nie, nie sprzeda się go za ładną sumkę, bo zwyczajnie malczak nie jest w stanie być tyle wart. To klasyk którym nie dojedziesz z Gdańska do Warszawy bez usterki, a moc silnika totalnie dyskwalifikuje go na "niedzielne wyjazdy". Jak miałbym jeździć maluchem rekreacyjnie to wolałbym zostać w domu.

Ten samochód ma maksymalną wartość rynkową na poziomie 3-5k, nawet w stanie muzealnym

To, że Janusze myślą, że mogą go sprzedać
  • Odpowiedz
Czy Polacy mają jakiś kompleks? Robić "przemodelowanie" samochodu z roku 1972, jeszcze by go wprowadzili do produkcji pod hasłem "Niezawodne auto w pełni polskie!!!!".
  • Odpowiedz
Z cyklu poznajemy klasyczne samochody. Dzisiaj stosunkowo mało znany włoski samochód miejski.
Fiat 126
Wprowadzony do produkcji w 1972 następca legendarnego Fiata 500 po którym odziedziczył silnik i na którym nadal mocno się opierał. Główne różnice, to przeniesie zbiornika paliwa z przodu do tyłu i nowe nadwozie, mające poprawić bezpieczeństwo w razie wypadku(było większe, ale rozstaw osi pozostał ten sam). Wersja kombi(Fiat 500 Gardiniera) nie doczekała się następcy.
Mimo, że nie powtórzył sukcesu swojego poprzednika,
Ikarus_260 - Z cyklu poznajemy klasyczne samochody. Dzisiaj stosunkowo mało znany wło...

źródło: comment_1588320122XXnxaAmwHtQvoZZJeHDgCn.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ksywa Maluch dla Fiata 126p zawsze wydawała mi się trafna nie tylko ze względu na rozmiar, ale także dlatego, że sprawiał wrażenie takiego samochodowego dziecka, m.in ze względu ten wysoki dźwięk silnika, tak jakby był dzieciakiem przed mutacją.
No chyba, że jechał bardzo szybko, np. 70-80 km/h, wtedy wydawał z siebie takie k------o głośne brzydkie WRRRRRRRRRRRRRRRR.
Albo to charakterystyczne TRRRR ZIAAAAAAAAAAAAAA!, które było słychać z oddali gdy maluch ruszał, rozbrzmiewające co chwile
Ikarus_260 - Ksywa Maluch dla Fiata 126p zawsze wydawała mi się trafna nie tylko ze w...

źródło: comment_158807278390UpOEestD3iJETNvimF0h.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O tutaj np. słychać kilkukrotnie to TRRRR ZIAAAA, np. w 2:20.
A sam filmik przedstawia starszego brata albo jak kto woli ojca malucha, czyli Fiata 500 Nuova.
Ikarus_260 - O tutaj np. słychać kilkukrotnie to TRRRR ZIAAAA, np. w 2:20.
A sam fil...
  • Odpowiedz
Wzięło mnie dzisiaj z rana na motoryzacyjne wspominki. Pamiętam, że jak byłem mały to sporadycznie widywałem na mieście czerwonego malucha przerobionego na pickupa. NIE wyglądał tak jak na picrel, podejrzewam że był zrobiony z Bisa, a nie normalnego malucha, bo tył miał jak w normalnym pickupie, tak jakby nie miał silnika, już wtedy jadąc na tylnej kanapie malucha mojej mamy zastanawiałem się, jak oni to zrobili ( ͡° ͜ʖ ͡
Ikarus_260 - Wzięło mnie dzisiaj z rana na motoryzacyjne wspominki. Pamiętam, że jak ...

źródło: comment_15861579309Cv40hYzhARj53Bg5dGeD9.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ikarus_260: Taka przeróbka nie była bezcelowa - społeczeństwo było wtedy jeszcze biedne i może ktoś potrzebował czegokolwiek na rozruch swojego biznesu. Podobna sytuacja była u mnie w rodzinie: moi rodzice mieli miejsce na targowisku, a potem mały osiedlowy sklep spożywczy na początku lat 90. i towar do nich był dowożony przez mojego ojca maluchem (zresztą pożyczanym od mojego dziadka, na własne cztery kółka trzeba było trochę poczekać) - wyjąć fotel
  • Odpowiedz
@StaryWilk: 127 było montowane na Żeraniu; sama Panda miała być robiona w FSM, tylko przez stan wojenny i ogólne ceregiele wówczas nie w głowie były licencje XD zresztą, jak to jeden Mirek napisał, każda próba zmodernizowania tego tworu była dobra ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
@SonyKrokiet: @m1ck: Z prawie 20 lat temu pamiętam jak stał długo biały Bosmal w niedalekim komisie. Nikt nie chciał takiej abominacji kaszlaka gnił chyba z dwa lata. Kosztował jakieś absurdalne pieniądze wtedy jak na kaszlaka. No i z 10 lat temu wszyscy pukali się w głowę jak można dać 4-7k za malucha bez dachu, a jak widać to była lepsza inwestycja niż amber gold ( ͡° ͜
  • Odpowiedz