@rivers666 gdzieś tam było, że dla Turcji lepiej gdyby Ukraina była niepodległa niż Rosja. Plus coś już tam było, że za bardzo śmieszne pieniądze sprzedają te drony.
@nocny-mirek: prawdziwy Polak przecież BHP uważa za niepotrzebne, do momentu, gdy coś mu urwie rękę albo gdy spadnie z wysokości -dziesięciu metrów. XD
@lennyface: Tu się kurna zdziwi ile mamy marynarki: "W Polsce jest obecnie w służbie 8 admirałów na 7 „bojowych” jednostek nawodnych (2 fregaty, 1 korweta ZOP i 3 okręty rakietowe) oraz 5 podwodnych. Jednak biorąc pod uwagę wiek i stan wspomnianych jednostek chyba nie ma się z czego cieszyć." Nic mu nie mówcie.
@lennyface: Jeżeli chodzi o rzekomo dużą liczbę generałów w Polsce, to jest to mit, który powstał przez jakiegoś dziennikarzynę-analfabetę, co nie potrafi odróżnić generała "czterogwiazdkowego" od wszystkich stopni generalskich. Czyli porównał wliczył do tego wszystkich gen. brygady, dywizji, broni itd.. i porównał do liczby General of the Army w US Army xD
Pętelka na MTB po lasach i łąkach wokół Miękini. Pogubiłem piny w pedale i wróciłem cały obłocony, ale w końcu udało się pokonać trasę, której gpxa miałem zapisanego od chyba 2020. Pierwsze nowe #kwadraty w tym roku: Max square: 25x25 Max cluster: 726 (+8)
Całodniowa inspekcja wiślanych wałów po remoncie. I tu zaskoczenie, zamiast zrobić na nich fajną ścieżkę, to nastawiali gęsto tablic zakazujących na nich spacerów i jazdy rowerowej. To tylko w naszym kochanym kraju możliwe (╯︵╰,) W tym miesiącu: 539 km
Dziś wizytę u optyka na Mińskiej 20, wykorzystałem na chwilę rozmowy i przekonałem się, że to gość wyluzowany, z poczuciem humoru i nie goni zbytnio za mamoną. Tablice informacyjne potwierdzają moją obserwację w całej rozciągłości. :) Zakład czynny cztery dni w tygodniu i tylko przez sześć godzin, a do tego w środku półgodzinna przerwa. Tak trzeba żyć!
Małe podsumowanie minionego weekendu z Pan @MordimerMadderdin, (。◕‿‿◕。) który tym razem przybył do mojej mieściny wraz ze śnieżycą. Pierwsze 6 km to właśnie historia dzielnego zmagania się z nią w drodze z dworca i robienia zdjęć osobnikowi, który trochę pedałował, a trochę kicał. XD
Na jedyny szosowy wybryk zdecydowaliśmy się w niedzielę, w tzw.
W zeszłym roku jakoś zaniedbałem się z regularnym wrzucaniem km na #rowerowyrownik, ale nowy rok = nowe rozdanie. Dlatego proszę bardzo - mój wkład na początek tego roku.
Rowerowanie anno Domini 2022 rozpocząłem od płynnego wjazdu w Nowy Wał, czyli dwa pracdomy (21 + 22 - w tę i nazad). Obydwie jazdy zdecydowanie płynne zarówno pod
idealne 55km, charakteryzujące się perfekcyjnym stosunkiem asfaltów do leśnych szutrów, przyprawionych szczyptą ujebów i nowymi kwadratami jako „side dish”
Podsumowanie wjazdu w nowy rok. Wyszło to całkiem w porządku, choć dłuższa przerwa od jazdy przed nowym rokiem wyszła mi bokiem. Na początku Stycznia byłem jak stara dyntka. Teraz organizm już się trochę rozruszał.