@Rakers: Tak to jest jak się ufa dwudziestoparoletnim "doradcom finansowym" w bankach i OŁPEN FAJANS. Bo oni o tym franku tak ładnie mówili. Takie ładne garnitury mieli. Elo.
@soft1house: Hehe lepiej z mamą, z psem w kawalerce niż w pałacu który zaraz zabierze ci bank z żoną co odejdzie zaraz jak skończy się haj lajf. "Jeszcze jej zazdrosny gach na odchodne #!$%@? ci w mordę" - Król Albanii. Ale YOLO przez chwilę było c'nie?
@bauagan: Sam jestes podludz. Wszyscy się tutaj zgadzaja ze to nie sa duze pieniadze, ale tez wszyscy chca uczciwości w tym temacie. Ta strona na fejsie strasznie manipuluje odcinkami - zakrywajac potrącenia etc.
Przebieram sie w szatni elegancko po treningu a tu wbijaja dwa takie karki, nie jakies #mikrokoksy tylko ogromne lochy, spompowane tak ze kablami mogliby mnie udusic. W kazdym razie, wchodza, oczywiscie pada prawilne "czesc", po czym wracaja do rozmowy:
-stary, nie uwierzysz jaka ksiazke ostatnio odkrylem! Malo znany katalonski pisarz, ktory glownie jest artysta gitary klasycznej ale przy okazji pisze cudowne nowele. Tak sie zaczytalem ze mi 5 stron zostalo wiec dzis na rowerek musialem wziasc pierwszego lepszego dana browna, a wiesz ze nie lubie takiej literatury.
@zarowka12: Jestem wierzący i zaśmiałem się wyśmienicie z tego obrazka, zwykły luźny żarcik w typowym humorze rysującego Andrzeja, gdzie tu jest jakiś gimboateizm i nabijanie się z księży? xD
Oburzają się pewnie ci sami, co linczowali Abelarda Gizę, bo zażartował z ludzkiej natury papieża. Ne przeginajcie napinacze co z żydów, murzynów i pedałów brechtają, ale Broń Boże z kościoła i proboszcza! Nawet moja gorliwie religijna babcia śmieje się z tego
Psycholog podczas wykładu na temat zarządzania stresem przeszedł się po sali. Gdy podniósł szklankę z wodą, wszyscy pomyśleli że zaraz zada pytanie "czy szklanka jest w połowie pusta czy pełna". Zamiast tego, z uśmiechem na ustach, zapytał "ile waży ta szklanka?".
Odpowiedzi były różne, od 200 g do 0,5 kg
Psycholog odpowiedział: "Nie jest istotne ile waży ta szklanka. Zależy ile czasu będę ją trzymał. Jeśli potrzymam ją minutę to nie problem. Gdy potrzymam ją godzinę, będzie mnie boleć ręka. Gdy potrzymam ją cały dzień, moja ręka straci czucie i będzie sparaliżowana. W każdym przypadku szklanka waży tyle samo, jednak im dłużej ją trzymam tym cięższa się staje.
@Mysiunia_: Ja #!$%@?ę. Zawsze pod jakimś motywacyjnym tekstem musi znaleźć się jakaś cebula i biadolić jak jest źle. Jak nie masz co do gara włożyć to po pierwsze gówno nas to obchodzi a po drugie jest 10, powinnaś być w pracy.
Impreza u koleżanki. Wszyscy świetnie się bawią, każdy piwo w ręce, ludzie rozsiani po całej chacie - normalna domówka. Podchodzi do mnie ziomek z karyną mówiąc że ta nie wierzy że byłem za gimbazy kucem i poka fotę jakąś i w ogóle. Ja podchmielony myślę sobie "a co tam, Karyna 7/10, wydaje się spoko, niech się dziewcze pośmieje". Przypominam sobie że siostra wrzuciła za dawnych lat taką fotografię na nasząklasę. Znając jej
Uwaga #!$%@?, mam ważny komunikat. Będzie historia z rodzaju #dobryuczynek
Prowadzę sklep internetowy z odzieżą męską (kilka osób z #mirko wie jaki, będę zajebiście wdzięczny za nie podawanie nazwy, ten wpis to nie #spam). Jakiś czas temu na biurowy email odezwał się chłopak, który poprosił o jakieś ciuchy, bo cytuję "mam ekstremalnie ciężką sytuację i nie mam w czym chodzić". Jako, że takich maili dostaję średnio 4-5 w miesiącu, prawie usunąłem bez czytania do końca. Tym razem jednak coś mnie skłoniło, żeby mu odpisać. Napisałem mu, że mogę pomóc, jeśli w jakiś sposób udowodni, że mówi prawdę, bo jestem uczulony na wszelakiej maści naciągaczy i cwaniaków.
Na to dostałem odpowiedź z zeskanowanymi kwitami. Było tam wszystko. Akt zgonu jego ojca, który był jedynym żywicielem rodziny i zmarł kilka miesięcy wcześniej. Recepty, wypisy ze szpitala jego ciężko chorej matki. Jakieś orzeczenia o niepełnosprawności tego chłopaka. Kwity potwierdzające fakt, że również jego brat na coś tam choruje. Generalnie sytuacja rodzinna pacjenta gorsza niż #!$%@?. Totalny kataklizm. W dokumentach dane osobowe z adresem - wystalkowałem na Google Maps i nie wiem jak to określić. Altana? Ziemianka? Został sam z młodszym bratem i schorowaną matką. Pisał też, że studiuje dziennie.
@detektor_szczescia: mam nadzieję, że to nie był cwaniak tylko człowiek, który naprawdę potrzebował pomocy i ją otrzymał. A Ty i tak, bez względu na to, kto był po drugiej stronie, zrobiłeś zajebisćie dobry uczynek, więc plus ode mnie :)
@majas: Też mam taką nadzieję. Photoshop może wszystko i zrobić takie kwity to dla średnio ogarniętego cwaniaka nie problem.
Tylko czy dzwoniłby do mnie po otrzymaniu paczki? Cwaniak wziąłby fanty, odhaczył kolejny wałek na liście i zaczął szukać następnego frajera zamiast dzwonić i płakać do słuchawki.
@WujStefan: colego, nie daj się zmanipulować - żadne jaszczury tylko socjaliści. To, że są obleśni, odrażający, obrzydliwi Bogu i wyglądają jak gady to nie znaczy, że mogą się ukrywać za jakąś mityczną formą reptilian. To wciąż socjaliści chcący naszej śmierci.
Miraski, powiem wam, że nie ma to jak siłka podczas burzy... Pioruny walą, jeden trzasnął w budynek - zgasło światło, tv, 0 muzy, nastała cisza, każdy przestał ćwiczyć. Nagle jakiś ziomek krzyczy na całą siłownie:
#heheszki #humorobrazkowy
źródło: comment_2KDDZr4zDjRSEbHcWFGbPX7ZRoyh3i96.jpg
Pobierz