Skąd taki ostracyzm społeczny wobec ludzi noszących maski w przestrzeni publicznej?
Jestem świeżo po covidzie, dwa dni temu miałem jeszcze objawy. Wczoraj wyszedłem do sklepu wiec założyłem maskę bo istnieje jakieś prawdopodobieństwo że mógłbym kogoś zakazić. Mi maska nie przeszkadza a szkoda by było komuś zepsuć urlop covidem. W ciągu godziny usłyszałem:
- że jestem paranoikiem
- że telewizja wyprała mi mózg
- żebym zdjął tę szmatę i poszedł do psychiatry
Jestem świeżo po covidzie, dwa dni temu miałem jeszcze objawy. Wczoraj wyszedłem do sklepu wiec założyłem maskę bo istnieje jakieś prawdopodobieństwo że mógłbym kogoś zakazić. Mi maska nie przeszkadza a szkoda by było komuś zepsuć urlop covidem. W ciągu godziny usłyszałem:
- że jestem paranoikiem
- że telewizja wyprała mi mózg
- żebym zdjął tę szmatę i poszedł do psychiatry


































Może komuniści próbowali dotrzeć ze swoim przekazem do wszystkich i zakładali jednak, że przeciętny obywatel PRL nie jest aż takim debilem, by łykał oczywiste nieprawdy? Tymczasem jednak Jacek Kurski zawęził swój target i
Komentarz usunięty przez moderatora