Ja pie***le, co za szatan wymyślił te pisuary w mcdonalds. Podchodzisz, wyciągasz bydlaka i zanim zdążysz choćby puścić kropelkę, spuszcza się woda, chlapiąc na ręce, śmierdziela, nogawki i wszystko wokół.
#wyznanie #wyznaniezdupy
#wyznanie #wyznaniezdupy










Przed I wojną światową:
- W Europie 10% najbogatszych kontrolowało blisko 90% majątku.
- Niskie płace dusiły konsumpcję krajową - gigantyczny, zakumulowany kapitał nie miał gdzie pracować, więc elity pchały go za granicę.
- Walka o strefy wpływów, kolonie i rynki zamieniła się w imperialny wyścig zbrojeń.
@yet_another_user: nie, absolutnie nie.
Po pierwsze, rozwarstwienie i pauperyzacja jest immanentną częścią cywilizacji ludzkiej.
Od czaów plemion łowiecko-zbierackich zawsze były kasty uprzywiljowanych (wojowników, kapłanów, potem możnych) które gromadziły większość zasobów.
Natomiast nigdy nie mieliśmy do czynienia z równym podziałem dóbr, nawet w ZSRR kołchoźnicy w gorszych latach niemal przymierali głodem, podczas gdy aparat komunistyczny pławił się
@yet_another_user: nie widze korelacji między oboma zjawiskami. Rozwarstwienie było (jest?) stanem constans, wojny, co do zasady, były do niedawna cykliczne.
W zasadzie żyjemy w epoce anomalii - 85 lat bez istotnej wojny w europie nie wydarzyło się odkąd sięga historia pisana człowieka.
Odbieram twoj wpis, jako zawierający teze o narastającym rozwarstwieniu