Trochę to przykre, ale łapię się na tym, że jak poznaję nowych ludzi i mówią, że mają psa, to z góry zakładam, że:
- mają syf w mieszkaniu
- mają niehigieniczne zwyczaje
- mają problem ze zrozumieniem czym jest wolność
- nie szanują przestrzeni publicznej
- mają zaburzenia osobowości utrudniające zbudowanie zdrowej relacji z innymi ludźmi (szczególnie u singli)
Wiem, to głupie i niewłaściwe, bo nie wszyscy właściciele tacy są - mam znajomych z psami, którzy nie łapią się na nic z tej listy. Problem jest jednak w tym, że rzadko się zdarza, żebym choć przy jednym punkcie nie miał racji.
#psiarze
- mają syf w mieszkaniu
- mają niehigieniczne zwyczaje
- mają problem ze zrozumieniem czym jest wolność
- nie szanują przestrzeni publicznej
- mają zaburzenia osobowości utrudniające zbudowanie zdrowej relacji z innymi ludźmi (szczególnie u singli)
Wiem, to głupie i niewłaściwe, bo nie wszyscy właściciele tacy są - mam znajomych z psami, którzy nie łapią się na nic z tej listy. Problem jest jednak w tym, że rzadko się zdarza, żebym choć przy jednym punkcie nie miał racji.
#psiarze
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze






@szarley: spróbuj kiedyś powiedzieć psiarzom że powinni wyprowadzać psa do psiej toalety albo na własny trawnik, a nie syfić ludziom na auta czy mury to zobaczysz że odsetek tych normalnych to góra 1% xD
@yet_another_user: Z tego co piszesz to sam jesteś na dobrej drodze do zrozumienia, że to ty masz jakieś dziwne uprzedzenia i powinieneś się ogarnąć.
Jesteś inteligentny chłop,
Wystarczy sie przejść po klatce schodowej na jakimś nowym osiedlu w Warszawie czy innym mieście, szczególnie po deszczu, to często przez drzwi wyczujesz gdzie jest pies.
@yet_another_user: weź dowolnego człowieka i będziesz miał rację xd