@karooox: w slangu osiedlowych mordeczek mef może oznaczać dowolne kamienie szlachetne, a mefa bym się nie spodziewał na wcześniej niż ostatnim miejscu z listy
zresztą marnowanie towaru jest niczym wobec marnowania życia
@Czoso: a słyszałeś o czymś takim jak podatek liniowy? Daj mi korpo, które zatrudnia na UOP i tych areczków płacących na zasadach ogólnych, to razem się pośmiejemy, z ich nieogaru wobec zasad, które mogą stosować wszyscy.
Lekarz może pracować maksymalnie 78. godzin tygodniowo, czyli 312. godzin miesięcznie. Taki zapis.. jest w nowej propozycji, którą przed południem zaprezentuje Naczelna Rada Lekarska.
@jamajskikanion: z Twoim poziomem rozumowania to nawet 1h pracy tygodniowo wydaje się być mało efektywne. Przecież czas pracy lekarzy, ratowników medycznych, czy innego personelu medycznego w szpitalach czy na oddziałach ratunkowych nie jest nigdy liczone jako praca ciągła, a jako gotowość do podjęcia działań w celu ratowania życia.
@Odki: jak d--a po kebsie rośnie, to też ślepo w to idziesz? zero pomyślunku, ale jeszcze kiedyś zapiecze i mam na myśli dupę po kebsie, ale też nie tylko
Uparliście się na tych lekarzy, a są też inni specjaliści, których czas pracy (rozumiany jako zmęczenie), może w sposób znaczący wpływać na wykonywanie swoich obowiązków i wpływa to na zdrowie i życie ludzi, których obsługuje.
Chociażby turas w kebabie, jak będzie zmęczony i zrobi niedobrego kebaba, albo nie dopiecze mięsa, to ktoś zwyczajnie może umrzeć z głodu, bo mu nie będzie smakowało.
Dlaczego nie walczycie o wszystkich, a tylko o chorych?
Nie warto gonić za tym wszystkim. Pogódź się z tym, że jest jak jest i sobie żyj z dnia na dzień, bo wszystko za czym tak próbujesz gonić to iluzja szczęścia, którą zaszczepili w ludziach ci, którzy mają z tego największą korzyść.
Jak tam, wyspani? Pan #lekarz100k też spał całkiem twardym snem przez ostatnie 8h ale przynajmniej zarobił te 10k złotych będąc w tym czasie na dyżurze. Dobrego dnia!
@WielkiNos: Jest błąd w rozumowaniu, bo jeżeli on zarabia 7500, ona 4000, to w pierwszej kolejności on powinien wyrównać czyli na starcie przekazuje jej 1750 i budżet domowy wynosi 5750, a za tyle to nie wystarczy dla dwojga, więc nie wiem po co być z takim nieudacznikiem.
Prezydent Piekar Śląskich chwali się, że w urzędzie nie zamontuje fotokabin które pozwolą petentom szybko i tanio zrobić zdjęcie do dokumentów, bo lokalny rynek fotografów straciłby źródło dochodów. I jeszcze jest z tego dumna.
We Włoszech ukradli mi portfel z dokumentami, a podróż tam i z powrotem miałem samolotem i potrzebowałem do odprawy jakiegoś dokumentu. Zadzwoniłem do ambasady w Rzymie. Pani Ambasadorka osobiście robiła mi zdjęcie swoim telefonem, z ręki, na tle obdrapanej ściany na korytarzu ze słabym oświetleniem i takie umieścili w tymczasowym paszporcie. Da się.
Ekspert wskazuje, że młodzi coraz rzadziej tworzą trwałe związki, coraz później decydują się na dzieci, a jednym z powodów są zmiany kulturowe i cyfryzacja życia smartfony, aplikacje randkowe.. Padają mocne tezy: randki przypominają rozmowy kwalifikacyjne a relacje stają się transakcyjne.
@zenozed5000: Panowie będący w związkach z paniami korzystającymi z usług branży beaty, zaraz po zabiegu partnerki, powinni uiszczać należny podatek od wzbogacenia się, gdyż pani po takim zabiegu zyskała na wartości.
Jesli kupie od dewelopera na kredyt mieszkanie powiedzmy teraz i ono jest w trakcie budowy z terminem oddania 12.2026, wplace teraz 20% wkladu wlasnego + reszta kredyt hipoteczny, a powiedzmy cos tam sie stanie zlego typu utrata pracy czy cos albo zmiana planow zyciowych to bede mogl sprzedac cesje normalnie od tego komus na zasadzie cesji, za tyle co kupilem czy jak to działa? Niestety nie znam sie na tym kompletnie :(
@nie_odpisuj: Tak. Możesz zrobić cesję umowy deweloperskiej, tylko najpierw powinnaś uzgodnić to z deweloperem, bo przy nowym nabywcy mogą mu się przesunąć transze z kredytu i terminy trochę polecą. Taka cesja jest trójstronna: Ty, nabywca, deweloper. Robiłem coś takiego i ja byłem nabywcą.
zresztą marnowanie towaru jest niczym wobec marnowania życia