I choć jak widać jest to informacja z wczoraj to pierwsza popołudniowa kawa od razu smakuje lepiej.
Jakby ktoś nie wiedział Arturek to wycieruch ruskiej ambasady, uczestnik wszystkich spędów pod ruskimi pomnikami, zawsze w koszulce z logo "rusov"
Artykuł Frontstory.pl wspomina o Arturze Ć. i jego "ciekawym" życiorysie, zbieżność nazwisk tak samo jak obecność Arwida Pływaczewskiego są z pewnością zupełnie przypadkowe (ʘ‿ʘ) (Pływaczewski na zdjęciu stoi pomiędzy Ćmokiem











#ukraina #polskieonuce
źródło: image
Pobierz