Wrzuciłam w sieć debiutancki album mojego zespołu. Gramy melodyjny pop-rock, trochę smuty, trochę nie. Targetem nie są Mireczki, dlatego raczej nie skupiajcie się na tekstach, bo do Was nie trafią.
Na krążku zagrało łącznie szesnastu muzyków. Oprócz czterech różnych wokali zabrzmiało 15 różnych instrumentów, w tym tak kosmiczne jak chociażby wibrafon. Jest się również czym chwalić, bo na „Próbie mikrofonu” nie ma ANI JEDNEGO strojonego komputerowo
Trochę się narażam na stalkowanie, ale nie mogę się nie pochwalić. Miraski moje kochane. Po kilku miesiącach walki wreszcie trzymam w ręku moje pierwsze autorskie dziecko. Skarżyłam się na #mikro kilka razy, że jakieś płaczki i smutki mnie dopadały tuż przed nagrywaniem wokali, bałam się, że sobie nie poradzę i takie tam. Znalazła się szybko grupa wsparcia. Później miałam problem z tytułem płyty, też wykazaliście się kreatywnością. Dlatego też postanowiłam
Bilety na #dirtyloops w Poznaniu wyprzedane :( Mam nadzieję, że organizatorzy zauważą ogromne zainteresowanie i zrobią jeszcze z pięć koncertów w pobliżu. A tymczasem na dobry, słoneczny dzień:
A nie sądzisz, że Ty jako była nie powinnaś się zgodzić na to, żeby to on był autorem tych zdjęć, a może nawet i mu tego proponować? Co te #rozowepaski to ja nawet nie.
LG Swift L9 jest spoko, czy nie? Dodam, że najbardziej zależy mi na dobrym aparacie i na życiu bez stresu, że zaraz mi bateria padnie. Ktoś ma ten model? Jak się sprawuje? Ewentualnie co lepszego polecacie w podobnych cenach?
@KrwiozerczyWombat: @wokalistka: ja już niecały rok temu dałem trochę ponad 700 zł za nówkę, to był dobry zakup. Jednak z perspektywy czasu pacząc, to mogłem dozbierać przez miesiąc i kupić sobie Nexusa 4.
KTO WCZORAJ TAK BARDZO SIĘ SPINAŁ ŻE TRZEBA NAGRAĆ WOKALE ŻE Z NERWÓW POKŁÓCIŁ SIĘ ZE SWOIM PARTNEREM WPADŁ ZAPŁAKANY DO STUDIA NAGRAŃ I NIC NIE NAGRAŁ BO MIAŁ KLUCHĘ W GARDLE
Kurde, Mikroby kochane, spinę mam taką z kosmosu. Dziś zaczynam nagrywać wokale do pierwszej poważnej płyty mojego zespołu, do pierwszego LP w życiu. Boję się, że znowu wejdę do studia i będę myśleć tylko o tym, żeby śpiewać jak najczyściej, ze spoko dykcją. Zawsze tak jest, a potem się okazuje, że brzmię jak kupa, bo zaśpiewałam bez emocji.
Trzymajcie tam kciuki motzno, kto tam nie ma rąk zajętych pracą albo fapaniem :(
Najlepsze muzyczne #truestory, jaką słyszałam ostatnio... Działo się to przed koncertem bodajże zespołu Enej, pewnie na jakimś miejskim plenerze, cholera wie. Była jakaś kapela, która do tej pory grała gdzieś w garażu, w totalnym undergroundzie. Standardowy skład - wokal, gitara, bass i bębny. To był ich pierwszy występ na większej scenie, więc także pierwsza poważna próba dźwięku. Na scenie techniczni rozwijają kable, nagłośnieniowcy tam łażą i robią swoje. Do
Wrzuciłam w sieć debiutancki album mojego zespołu. Gramy melodyjny pop-rock, trochę smuty, trochę nie. Targetem nie są Mireczki, dlatego raczej nie skupiajcie się na tekstach, bo do Was nie trafią.
Na krążku zagrało łącznie szesnastu muzyków. Oprócz czterech różnych wokali zabrzmiało 15 różnych instrumentów, w tym tak kosmiczne jak chociażby wibrafon. Jest się również czym chwalić, bo na „Próbie mikrofonu” nie ma ANI JEDNEGO strojonego komputerowo
1.Reklamuj/spamuj swoim albumem na mikro
2.Pisz "targetem nie są Mireczki, dlatego raczej nie skupiajcie się na tekstach, bo do Was nie trafią.
Mistrzostwo. A teraz usuń konto.