@varres: parking Itaka. Jeśli kupisz sobie wycieczkę to tam jedziesz zostawić swoje auto. Można też samemu tam podjechać i opłacić miejsce. Po zostawieniu samochodu pakują ich do busów i wiozą na lotnisko. Po powrocie tak samo, przyjeżdża bus i zabiera ludzi z lotniska i wiezie do ich samochodów na ten właśnie parking. Oni tam pilnują aut i wożą ludzi busami na trasie parking-lotnisko, lotnisko-parking.
@varres: Kazachowie między sobą mówią po kazachsku Ruscy po rusku Kazachowie do Ruskich po rusku Ruscy do Kazachów po rusku. Około 70% zna język rosyjski ale to nie znaczy że mówi na takim języku w domu. Miasto jest bardziej wykształcone i mówi w języku rosyjskim częściej niż kołchoz. Na wsi strasznie kaleczą język rosyjski.
kiedyś się jeszcze pomyliłem i zrobiłem 2x hp to tragedia
od 300 lvla masz med ico – powinieneś walić je co sekundę – do tego co dwie sekundy czar bijący -> a pomiędzy jeszcze utito, czasem jakaś exeta czy exeta amp res
na dużych klatach, np summercourt gdzie wbijam się w dwie klaty, nawet z 2x mana czasem mana się kończy zanim wszystko
@varres: Tak generalnie to strona ukraińska tego Tuszajewa pomyliła z majorem Husseinem Mezhidovem, dobrym tiktokowym czeczeńskim ziomkiem, który miał w dodatku niezły gust muzyczny i puszczał generalnie wartościowe, klimatyczne tiktoki w przeciwieństwie do reszty swoich kumpli. https://www.wykop.pl/wpis/64431515/filmik-od-kadyrowcow-z-ronda-w-iwankowie-na-polnoc/ Niestety nie wiem obecnie co się dzieje z Husseinem. Wiem że w połowie marca wrócił z Kijowa do Czeczenii na urlop.
Aleksander Łukaszenka w trakcie jednego ze swoich wystąpień wypowiedział się w ostrych słowach o Polsce, Polakach i Andrzeju Dudzie przy okazji… myląc nazwisko naszego prezydenta. Skandaliczne i haniebne słowa prezydenta Białorusi.
Licząca 32 osoby grupa Kurdów z Iraku, w tym czwórka dzieci, utknęła na polsko-białoruskiej granicy. Z głodu jedzą liście, piją wodę z kałuży, nie mogą wejść na polską stronę, ani cofnąć się na Białoruś. O dramacie swoich rodaków pierwszy raz piszą kurdyjskie media.
@hansschrodinger: ale czemu my się mamy tym zajmować? Chociaż sam w sobie pomysł nie wydaje się taki zły, bardziej mnie rozśmieszył tytuł tego znaleziska mówiący o miejscowych mediach. No k---a... Trochę jednak spóźniona reakcja
- Laptop mi padł i nie mam na czym pracować. Stres mnie zżera okrutnie (...) Ale dziś mam terapię, to przepracuję to, nie mogę się doczekać - pisze na Instagramie feministka i lewicowa aktywistka Maja Staśko, do wpisu dołączając zdjęcie swojej zapłakanej twarzy.