Mam kilka pytań odnośnie książek na #studbaza. 1. Kiedy najlepiej je kupować? 2. Może być tak, że wykładowcy polecą jakąś konkretną książkę z listy i to właśnie ją trzeba mieć? 3. A może poczekać na innych i zorganizować składkę, żeby taniej wyszło, i dzięki temu mieć więcej książek/materiału? 4. Istnieją różne wydania. Zainwestować w nowe czy używane książki? Są znaczne różnice w treści między nimi?
Sporadycznie jestem świadkiem januszostwa naszego narodu, ale dzisiaj i ja to zobaczyłem na własne oczy. Godzina 7:10 idę wyjątkowo po bułki na śniadanie do Kauflanda a tam kolejka przy kasach na 40 m. Ludzie się kotłuja, zniecierpliwieni, niektórzy widać, że z ulgą na twarzy stoją bo się im udało. Jaki to biznes zrobili? Ano kupili cukier po 1.36 zł kg. Nie wiem skąd to się bierze bo kupując 30 kg masz zapas
Ojciec zrobił mi dziś z samego rana największą awanturę od pamiętnego 1996, kiedy to zupełnie przypadkiem rzuciłam młodszym bratem o szafkę tak, że wylądował na pogotowiu z rozciętym łukiem brwiowym i wargą. Zadzwonił i bez żadnych wstępów zaczął opieprzać mnie, że cierpliwość mu się już skończyła i dłużej czekać nie będzie aż przyznam się do zaciążenia. On rozumiał, że chciałam poczekać na odpowiedni moment, dochowywał mojej tajemnicy chociaż chciał się wszystkim chwalić.
Mirko, od jakiegoś czasu bije się z myślami o zakupi golarki elektrycznej. Ktoś ma jakieś godne polecenia albo ma jakaś widzę na ten temat? Ciezko coś wybrać samemu jak się nie ma pojęcia :(
Dobra mirki, opowiem wam po co te tiry się tak mijają jak jeden jedzie szybciej o 0,5km/h. Otóż ma to ogromne znaczenie jeśli jadą w to samo miejsce albo kończy im się czas. W pierwszym przypadku, dojedziesz pierwszy na rozładunek = szybciej wrócisz do domu o kilka godzin. Jest o co walczyć nie? Przespać się kilka godzin więcej w domu czy gdzieś na obcym wypizdowie w trucku? Druga opcja to czasy. Na
#anonimowemirkowyznania Czy żona przyprawiła mi rogi? Moja żona była w stanach w odwiedzinach u swojego ojca, wydarzyły się tam dziwne rzeczy, zadzwonił do mnie w pewnym momencie jej ojciec by powiedzieć że przez cały pobyt pisała z kimś i rozmawiała na telefonie (może jakiś tinder, albo coś). Zamykała się w pokoju aby z kimś rozmawiać, następnie bardzo jej zależało żeby wyjść na miasto, samej bez ojca, nie znając kompletnie miasta.
Dzisiaj chciałem Wam przypomnieć o komunikatorze który był kiedyś popularny w mich kręgach, Najlepsze jest to, że nadal działa ( ͡°͜ʖ͡°) Mowa tutaj o sieci IRC a jej najpopularniejszy klient to program Mirc. IRC nie tworzył historii rozmów dla poszczególnego klienta. Przy każdym logowaniu trzeba było robić to od nowa co ogólnie nie było kłopotliwe. Odpalało się komunikator wpisywało nazwę serwera np.: poznan.irc.pl swój login (login mógł
źródło: comment_byP4IelAwdPw1c6RzQwG4qXQlO69d2zN.jpg
Pobierz