A wczoraj mówiłam mężowi, że coś dawno mnie migrena nie odwiedzała i śmialiśmy się, żeby nie mówić głośno, bo usłyszy i przyjdzie... Usłyszała! I co z tego, że sobie zaplanowałam fajne zajęcia w przedszkolu z moją grupą, gdzie trzeba się schylać. I co z tego, że zaczyna się piątek. I co z tego, że wśród rodzin dzieci krąży Covid, a ja czuję się przeziębiona i planowałam zrobić test dla pewności. Do poniedziałku

estetka
via Android







