Ale miałem akcję wczoraj. W czwartek byłem u nowego klienta, przyniosłem kosztorys, zaakceptował, wplacil zaliczkę. Poprosił o pomoc w założeniu markizy (bo był wymieniany materiał) bo trzeba na dwie drabiny itp. Obiecałem wpaść w piątek ok 18. Przyjeżdżam wczoraj, wszystko gotowe, narzędzia i jedna drabina już stoi, pod nią markiza. Wziąłem swoją drabinę, ale klienta nie ma. Szukam po ogrodzie, nic. Myślę że może w domu jest i nie słyszy, otwarte, więc
Sobotnie #kwadraty Dzierzgoń w tym 40 pionierskich więc można powiedzieć, że wjechałem na dziewicze tereny ;)
Widokowo pięknie, pagórkowate łąki/pola jak na tapetę do windowsa, no i wiatraki.. wszędzie wiatraki.. Dużo ciekawych dworków i pałacyków (w tym pięknie odnowione Muzeum Tradycji Szlacheckiej w Waplewie Wielkim), kilka mennonickich cmentarzy (a raczej tego co z nich zostało), parę ciekawszych kościołów. Wyszło dużo zdjęć :)
Śpieszymy poinformować Was, że obie nasze aplikacje mobilne doczekały się kolejnych aktualizacji!
1. Zmiany w wykopowej aplikacji androidowej to między innymi: - na Mikroblogu poprawiliśmy wyświetlanie długich wpisów, dodaliśmy również brakujący + za pomocą którego dodacie nowe wpisy;
GoPro 10 - Czy do podpięcia mikrofonu zewnętrznego (tracer studio pro) potrzebuję oryginalny adapter z GoPRo, czy zadziała każda przejściówka USB-C - jack? Pytanie proste, jednakże odpowiedzi w sieci są niejednoznaczne...
@cult_of_luna: za mną nieudana próba wjechania na tamtą górkę. Przegrałem z lękiem przed wysokimi trawami i kleszczami ( ͡°ʖ̯͡°). Może ponownie spróbuję jakoś na jesień.
@grap32: I co, do jesieni będziesz czekać? No bez jaj. Mokro, wietrznie i dzień krótki. Teraz najlepiej. Ja cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tej boreliozy i to jest dobre podejście. Bo kleszcze są już w
Ech rowerowe Mirki, ale z-----a miejscówka mi się dzisiaj trafiła. Na Stravie pięknie ułożona trasa na 80km, w sam raz żeby skoczyć po pracy i wyrobić się do 21:30, żeby nie jechać zupełnie po nocy. Wbijam sobie w jakiś randomowy las pod Głownem i każda kuźwa leśna ścieżka początkowo elegancko szeroka kończyła się jakimiś zarośniętymi haszczami, tak że nie było szans tego przejechać. Próbowałem potem bokami, ale kuźwa dokładnie ten sam temat.
@leanback: Prawdopodobnie któryś z edytorów mapy błędnie zinterpretował przecinki leśne jako drogi. Widać tu na mapie jakąś rzeczkę, a na takim odludziu nie będzie raczej mostków ani kładek, co najwyżej w pobliżu zabudowań. Czasem tak wychodzi, że po jeden taki kwadrat trzeba jechać specjalnie, bo nie da się wytyczyć sensownej trasy, żeby zaliczyć wszystko naraz.
Zorganizowałem krótki po dwa sąsiadujące przy sobie kwadraty, ale faktycznie zdobyłem jeden. Ma ktoś jakąś aplikacje albo warstwę do OsmAnd+, która umożliwia podgląd kwadratów on live? Wczoraj korzystałem, jak zawsze z resztą z statshunters, ale chciałbym poznać jakąś alternatywę.
Wiem, że nie na tym polega ta cała zabawa w zdobywanie kwadratów, ale celowo pomijam jeden obszar na moich terenach. Do momentu, gdy będę miał zwiedzoną okolicę, na takie chociaż 15 kwadratów wzdłuż i wszerz od miejsca zamieszkania. Wówczas zapewne z ogromnym podekscytowaniem podjadę sobie do tego lasu i będę obserwował on live, jak mapka koloruje mi się na niebiesko. (。◕‿‿◕。
Tour de Żuławy - elegancko pokręcone, na zmianach nawet trochę interwałów wpadło
Pętla Gdańsk - Elbląg - Malbork - Tczew - Gdańsk. W taką pogodę bardzo urokliwe rejony, sporo starej zabudowy z muru pruskiego. Z ekipą do Malborka, a reszta solo. Ale jak się wrąbałem pod koniec za Pruszczem na odcinku wzdłuż Motławy na rozpadające się płyty, to tylko siebie mogę winić że nie do końca sprawdziłem
Setka - wyprawa na kwadraty w okolice Sztumu. Ładne tereny, dobra pogoda, przejezdność 100%. Odwiedzone #opuszczone mauzoleum w Igłach. Bardzo ciekawe miejsce ze smutną historią.
Rower w serwisie ze złamaną szprychą, można więc nadrobić zaległości we wpisach. W związku z nadchodzącą wówczas netflixową premierą serialu "Pan Samochodzik i templariusze" wybrałem się do pobliskiego zamku, gdzie nagrywano pierwowzór ze Stanisławem Mikulskim.
Z krzyżackiej warowni udałem się dalej na południowy-wschód, by zrealizować swój kwadratowy cel. Już na miejscu zdecydowałem się rozszerzyć swój plan o dwa dodatkowe kwadraty, dzięki czemu wpadło ich 6. I
Poczekałem aż się schłodzi i pojechałem na krótsze niż zazwyczaj w weekendy zwiedzanie. Było to dobrym pomysłem, bo wracałem po 20 i garmin pokazywał 26-27 stopni, a nie 32.
Pozwiedzane wioski przez które w okolicach Chełmży ostatnimi czasy w kółko przejeżdżam, ale nigdy się nie zatrzymywałem. Standard - jakieś gotyckie kościoły, jakieś pałacyki i dworki, mniej lub bardziej rozpadające się. Nic spektakularnego, ale odhaczyć muszem bo się
A więc co to się działo w tym tygodniu? Kupiłem sobie karbonową sztycę do gravela, ale przejechałem się tylko raz bo potem już nie było czasu na szutry. Po powrocie do domu wprowadziłem drobne korekty w ustawieniu siodełka i czekam żeby raz jeszcze sprawdzić czy tym razem jest dobrze. Miała być setka w piątek z Panem @guru8 ale przyszedł deszcz
źródło: w11
Pobierz