[tl;dr poprzedniego wpisu: w klatce schodowej w bloku, w którym mieszkam z mężem, są zamontowane kraty, które stanowią zagrożenie, są nielegalne, trzaskają, wkurzają mnie, zacinają się, a co najgorsze sąsiadka oczekuje, że będziemy składać się na naprawy zamka] Jeszcze nie ma finału sprawy.
Mąż zadzwonił na straż pożarną i tam mu pan strażak powiedział, zgodnie z tym co pisaliście, że jak najbardziej takie kraty stwarzają zagrożenie, są nielegalne i należy
@Kynareth: i to jest prawidłowe podejście. Stare baby myślą, że ten korytarz to też ich mieszkanie. Do tego to serio niebezpieczne. Pożar albo coś i trupki
W liceum mieliśmy koleżankę która pochodziła z biednej rodziny. Jak była organizowana wycieczka to robiliśmy ściepę i ścoemnialiśmy ją że wycieczka jest darmowa bo tata Łukasza ma wtyki itp.
Nie polecam tych nowych bidetów. Wsadzam członek robie swoje, aż tu nagle coś zafurkotało, myślałem ze mi jaja urwie, dodatkowo mocz rozpryskiwal sie na rozne strony. Ja rozumiem ze to ma suszyc pindola po sikaniu ale za wczesnie sie włączylo. #truestory
[tl;dr poprzedniego wpisu: w klatce schodowej w bloku, w którym mieszkam z mężem, są zamontowane kraty, które stanowią zagrożenie, są nielegalne, trzaskają, wkurzają mnie, zacinają się, a co najgorsze sąsiadka oczekuje, że będziemy składać się na naprawy zamka]
Jeszcze nie ma finału sprawy.
Mąż zadzwonił na straż pożarną i tam mu pan strażak powiedział, zgodnie z tym co pisaliście, że jak najbardziej takie kraty stwarzają zagrożenie, są nielegalne i należy