880 wykopowiczów stwierdziło, że oderwanie ich od huśtawki zamieniło ich w socjopatów, 870, że tylko głupi rodzice postępują w ten sposób. Ciekawe, jak wy byście to zrobili. A nie, wy nie będziecie mieli dzieci, w zamian macie kitku ( ͡°͜ʖ͡°)
Przypominam, że zgodnie z logiką, osoba stawiająca tezę musi ją udowodnić. Więc nie chcę widzieć kolejnego wpisu z taką rozmową: - "Boga nie ma" - Udowodnij - "Dowód spoczywa na osobie udowadniającej, głupi teiści nie ma dowodów na istnienie boga hehe" Istotnie, udowodnienie tezy spoczywa na udowadniającym a teza ateisty brzmi - Boga nie ma - więc musi ją udowodnić. I widzę to w wątkach ateistycznych nie pierwszy raz i nie drugi.
@Brzytwa_Ockhama: twierdzenie o nieistnieniu jest wtórne do twierdzenia o istnieniu. Dlaczego kreator wróżki może spać spokojnie, a ja zaprzeczając jej istnieniu mam się gimnastykować?
@Croce: ja w trakcie dyskusji wyszedłem z tezą, że elfy żyją wśród nas oraz kilka innych równie prawdopodobnych tez. Nie oponowałeś, więc rozumiem, że też w nie wierzysz? Załóżmy, że zjawisko pioruna wyjaśnia istnienie Zeusa i elektryczności. Czy brzytwa tu działa?
@Croce: czyli reasumując: jeśli ktoś podaje argument, który wynika z logicznego wykorzystania tezy drugiej strony, to spokojnie można go odrzucić, bo nic nie wnosi ("nie ma Boga" - trzeba udowodnić, "nie ma elfów" - można zignorować). Dlaczego tak nieśmiało szacujesz istnienie Boga? Przecież zdarzeniem elementarnym jest istnienie Jahwe, Allaha, Siwy, Zeusa, Swarożyca... i nieistnienie żadnego z nich. Czyli prawdopodobieństwo istnienia któregoś z Nich wynosi jakieś 99,9999....%
@Croce: posłużyłem się reductio ad absurdum: jeśli to na zaprzeczającym leży "logiczny obowiązek" dowodu nieistnienia Boga, to również i nieistnienia wróżki. Jeśli byłoby tak jak twierdzi OP to każdy schizofrenik pokonuje mnie w dyskusji. Z brzytwy Okhama wynika, że nie muszę rozważać istnienia wróżek, ponieważ to nic nie daje (taka ekonomia myśli). Moim zdaniem nie trzeba dowodzić nieistnienia Boga z tego względu, że jego domena przeniosła się do abstrakcji. Kiedy
@Croce: nie możesz stawiać znaku równości między twierdzeniami o istnieniu i twierdzeniami o nieistnieniu. Twierdzenie o nieistnieniu może powstać dopiero po zaistnieniu twierdzenia przeciwnego. Przykładowo powiem, że nie istnieje hfhybfjf. Myślę, że większość się ze mną zgodzi, ponieważ nie wiedzieli (zresztą ja też nie), że coś takiego istnieje. Co innego, gdybym zaczął twierdzić, że hfhybfjf istnieje. Wtedy musiałbym się tłumaczyć ( ͡°͜ʖ͡°). W mojej
@steve__mcqueen: dziękuję, że tym rzeczowym i logicznym wywodem obnażyłeś moją gimnazjalną ignorancję. Nie będę się dalej ośmieszał niewiedzą, czym się różnią od siebie byty (?), na istnienie których nie ma dowodu.
Jak widzę wpis via iOS to nie tylko błędów ortograficznych nie ma, ale autor nawet jakby mądrzej pisał. Przy Androidzie to co drugi wpis z babolami i ogólnie kompletnie bezwartościowy. Przy via iOS ma się wrażenie, że to jakieś menadżer pisze, czyli człowiek, z którym warto wejść w dyskusje.
22 lvl, przyjemna i prosta praca od 7 do 15, 3800 netto. Za kawalerkę płacę 900 zł, rata za samochód i paliwo ok. 15700, na jedzenie ok. 700 zł, co miesiąc zostaje mi 500 zł, które wydaję na pierdoły albo i nie.
Wracam do domu gram sobie w gierki, coś poczytam albo obejrzę film. Jak mi się nie chcę to nic nie robię. Nie mam żadnych zmartwień, żadnych problemów, nie boję
@Pan_Slon: W fotografii "body" nie oznacza samego korpusu aparatu, bez paska, akumulatora i ładowarki. "Body only" oznacza, że w zestawie nie ma obiektywu. Zestaw z obiektywem zwany jest "Kit", zwykle z zoomem 18-55. Jeśli sprzedawca wyraźnie nie oznaczył, że ładowarki nie ma, to ja bym rozumiał, że jest dołączona. Inna kwestia, jak można wejść w posiadanie takiego zestawu fotograficznego: jest aparat, jest obiektyw m42, jest nawet torba, a nie ma
@AnonimoweMirkoWyznania: Chyba najrozsądniej byłoby przeprowadzić poważną i definitywną rozmowę z niebieskim - oczywiście jeśli dla ciebie dziecko jest na tyle ważne, że możesz rozważyć znalezienia innego partnera. I tak, potrafię sobie wyobrazić, że lvl 36 nie ma wyrobionego zdania na temat dzieci ( ͡°͜ʖ͡°)
@Dobry_Ziemniak: Może są jakieś zastosowania edytora tekstu, w których tak popieprzony interfejs się sprawdza idealnie, ale dla mnie w terminalu wystarczy mc_edit, a w X-ach lubię poklikać. Po cichu jestem wyznawcą teorii, że vim jest generatorem losowych znaków z klawiatury, gdy ktoś próbuje z niego wyjść...
Jestem bardzo ciekawy, skąd ta fascynacja Hitlerem. W końcu my Polacy, jesteśmy podludźmi i zaplanowana była dla nas eksterminacja lub - w okresie przejściowym - niewolnictwo. Poza tym każdy z nas ma w rodzinie kogoś, kto wycierpiał z powodu wojny.
#rozowepaski czego się dziś nauczyliśmy? Jak twój niebieski mówi, że nie chce dzieci i ślub to tylko papierek, to trafiłaś na niedojrzałego pacana, który się nie zmieni. No chyba, że dotrwacie z nim do kryzysu wieku średniego, kiedy was rzuci i zrobi dziecko młodszej. Been there see that (⌐͡■͜ʖ͡■)
źródło: comment_XC0FLPlJTPIvftIKalstBbDQi7z4S0Ua.jpg
Pobierz