Jego buda dalej stoi. Mama dopiero niedawno wyrzuciła jego miski, na ogrodzie gdzieś są jeszcze jego randomowe zabawki. Jego smycz i szelki dalej wiszą na przedpokoju.
Dzisiaj rano wstałam i stwierdziłam, że jest super pogoda i wezmę psa na długi spacer do lasu. Dopiero jak powiedziałam o tym












źródło: comment_NM0bGOb8MO2StvIxx1adwOinyaVTaFmp.jpg
Pobierz