U mnie klasyk: "Idź na stabilne studia, potem znajdź bezpieczną posadę w urzędzie/korpo i przepracuj tam trzydzieści lat do emerytury”. Brzmiało rozsądnie, dopóki zderzenie z rzeczywistością nie pokazało, że "stabilność” oznaczała stagnację, minimalne podwyżki i wypalenie zawodowe już przed trzydziestką.
A jak było u Was? Jaką najgorszą radę dostaliście od kogoś, kogo uważaliście za mądrzejszego, i ile zajęło Wam zrozumienie, że to bzdura?












Wiele osob 1.5 roku temu pisalo mi ze tak nie mozna, tak sie nie da, no pare tygodni , miesiac moze..
BY - ZY - DU -RA
Kazdy czlowiek kruwa, musi miec 1 roczny urlop w wieku 40 lat. KAZDY ! Nie potrzebujecie lekarzy, psychiatry, psychologa (wielki skrot...) , tylko SPOKOJU I ODPOCZYNKU.