Zbigniew Stonoga opublikował na swoim kanale wywiad z księdzem Markiem, a właściwie z panem Markiem, który przez niemal 40 lat udawał księdza, wpraszając się na kościelne salony. Nocne libacje z kobietami, obiad z papieżem Franciszkiem, czy znajomość z ojcem Tadeuszem Rydzykiem to tylko...
Podobno jesteśmy roszczeniowi, leniwi, dużo bierzemy, mało dajemy. A jak wyobrażamy sobie życie "w luksusie"? Pensja pozwalająca na wynajęcie kawalerki. Praca bez śmieciówki. Zdolność kredytowa. "3 tysiące na rękę i umowa o pracę to aktualnie marzenie. Ale to i tak będzie wegetacja, a nie życie"
Prawda jest taka że teraz każdy chce być kierwonikiem i nie chce mu się lub boi się cięższej pracy , ja zaczynałem 12 lat prace w niemczech za 6 euro , ale nauczyłem się języka i dobrej roboty i teraz wyciągam plus minus 3500 tys euro i co 10 dni jestem w domu bez żadnegk zawodu po ogólniaku bez matury... idzie ? idzie tylko trzeba zapier.... a nie płakać że pracy nie
Charakterystyczny kształt roślin wzbudza spore zainteresowanie i pomimo informacji, że są to konopie włókniste, nie brakuje chętnych do ich zbioru. Ogrodzenie uprawy jest co chwila niszczone.
U nas na rejonie latali z przemysłówką po 20 zo za sztuke w początku lat 2000 i też podobnie wyglądało " zbieranie " jej. Na wiosce 5km odemnie były plantacje tego , wpadało się na rowerach , maczeta , siatke się rozcinało , topy do wora i dzida do miasta xD
Incydent na spotkaniu z Mateuszem Morawieckim w Rypinie. Podczas przemówienia premiera do starszego mężczyzny z tekturowym banerem z napisem "Pinokio notoryczny kłamca" podszedł burmistrz Rypina Paweł Grzybowski i wyrwał mu go z ręki.
Do października przedłużone zostało śledztwo dotyczące zabójstwa we wsi Borowce pod Częstochową. Podejrzany o tę zbrodnię Jacek Jaworek nadal jest poszukiwany. Mężczyzna według prokuratury zastrzelił 3 członków swojej rodziny i uciekł. Dziś mija dokładnie rok od tej zbrodni.
Obejrzałam sobie kilka razy lajty konkurencji, to prawdziwa żenada - oni mogą na głowie stać a nie będą mieli takiej publiczności jak Smerf. Trzech facetów w małej klitce gra w karty albo bredzi o niczym, smród aż czuć z ekranu. Mnie to odrzuca bardziej niż jęzor Jana. Dobrze, że taka konkurencja się trafiła bo pokazała nam, że nie wystarczy wziąć meneli z ulicy, nawet "gwiazdy" i postawić kamerę. Musi być pomysł i
@Witch22: raz tego nieroba stacha oglądałem chwile w "nowej firmie " 2 minuty na początku jak zaczęli i już wtedy wiedziałem że to dno i początek końca donejtów... smerfik miał jakiś pomysł na nich i mu to wychodziło te błazny nie...