No i cyk 2019. Troszkę więcej i wyżej niż rok temu ale niestety od sierpnia do połowy września miałem problemy z chodzeniem a co dopiero jazdą. #ruszlodz #podsumowanieroku
315 910+20=315 930 Dwadzieścia kilometrów na nowy 2020 rok. Koniec sezonu. Następny zacznie się dopiero za 7 godzin . Podsumowanie 2019: kilometry ze stravy+800 km kiedy jeszcze jej nie używałam, daje 5737km w tym 3600km na szosie. To jakieś 2,500km więcej niż zwykle. Całkiem nieźle jak na pierwszy rok z szosą. W nadchodzącym roku kilometrów będzie więcej, takie postanowienie.
"Cza" by ten 2019 rok podsumować... "A więc". 27 tys. km, to akurat, żeby spełnić coroczny plan minimum, czyli 25kkm. To też 7 rok z rzędu z codziennym rowerkiem lub bieganiem i nawet udało się przez te 7 lat nie opuścić żadnego dnia. 2020 będzie przestępny, to będzie trudniej! Po zaliczeniu wszystkich 2479 gmin pojawił się w mojej głowie mem z Kermitem, więc pewnie wypadałoby zacząć Europę. I tak dzięki
Mam problem z GPSem w telefonie(Mi9t),traci zasięg czy coś i wychodzą śmieszne sytuacje z kilometrami,dzisiaj endo wołało,że lecę ponad 7m/km co było niemożliwe.Jaki zegarek do 400zł polecacie?Bo z tym telefonem długo nie wytrzymam,może być coś używanego(czas działania max 12h,więcej niż 42km nie planuję biegać)
@Memorek: Nie wiem jak wypadają najtańsze Garminy, 920XT podobno ponadczasowy, a ze swojego doświadczenia Ci powiem, żebyś się porozglądał też po używanych Polarach M430/M400. Sam dawno kupiłem dwuletnią używkę M400, używałem go kilka lat i byłem bardzo zadowolony chociażby jakością GPSa. Zegarek nie do zdarcia poza tym, że po tylu latach wymagał wymiany baterii, chociaż maraton w 4h i tak dałoby się z nim zrobić.
Dziś ponad 20km praktycznie płaskiego (w górę rzeki i oczywiście pod wiatr) i mimo średniej 34-35 km/h nadal uważam, że jeżdżenie po płaskim to nudy. Poza tym, nie wiem czy tak ma każdy, ale tego ostatniego podjazdu, z Wellenstein na drogę krajową numer 16, szczerze nienawidzę i nie umiem go jeździć. Ani nie jest najdłuższy, ani najbardziej stromy, ale po prostu nie umiem i męczę
313 362+72=313 434 W babskim gronie w trzy szosiary. Miało być sucho i ciepło, było ciepło…ledwo ( ͡º͜ʖ͡º), poza tym mokro i błoto z asfaltu, wszędzie. Niby lekko ale na pagórkach łatwo nie było, na szczęście nie ścigałyśmy się i jazda bez napinki. Na zdjęciu 3 szosy w restaurancie na zupie. Fajnie było ( ͡º͜ʖ͡º).
najlepiej tak z rana co by na obiad wrócić do domu
#rowerowalodz #ruszlodz
@solimoes nie wiem o co Ci chodzi...