O Thermomixie dowiedziałem się stosunkowo niedawno, kolega mówił, że musi kupić swojej dziewczynie Thermomixa, bo wszystkie jej koleżanki mają i że to zajebista sprawa, szczególnie jeśli ktoś nie lubi gotować. A że oni raczej nigdy nie gotowali w domu tylko zamawiali obiady albo diety pudełkowe to uznali, że zaoszczędzą na tym zakupie.
W końcu na walentynki kupił tego TM, a potem przez kilka tygodni wysłuchiwałem jakie to urządzenie jest super, że korzystają z niego kilka razy dziennie, że jedzenie jest super, że się oszczędza czas i pieniądze, że we wszystkich najlepszych restauracjach szefowie kuchni z tego korzystają itd.
Nawet myślałem, żeby sam sobie kupić to dziadostwo, bo średnio umiem gotować, ale szkoda mi było 6000zł.
Po





















- podniesienie kwoty wolnej od podatku z 30 tys. do 60 tys. zł
- wprowadzenie obligacji antyinflacyjnych emitowanych przez NBP
- zniesienie podatku od zysków kapitałowych, tzw. podatku Belki
- za świadczenie chorobowe od pierwszego dnia zapłaci ZUS
- urlop dla przedsiębiorcy: jeden miesiąc bez składek, świadczenie w wysokości połowy minimalnego wynagrodzenia