1. Ipad lezy rozladowany od 3 tygodni 2. Moge czytac w lozku bez okularow - napierdzielam se czcionke na pol ekranu i tyle 3. Oczy mniej bola w porownaniu z tabletem - czytam wiecej (jak ksiazki kiedys) 4. Nie zagracam mieszkania ksiazkami (choc brak mi zapachu swiezutkich ksiazek; coz, takie czasy)
@dwa__fartuchy: ok to jeszcze historyjka bo moj wujek +60 zlapal raka jadra w wieku 58 lat co bylo niezlym szczesciem trafic w takie gowno w tym wieku, pociete wszystko i chemia wlewana ostro zalatwily sprawe, niestety po 5 latach odzywa sie zdrowie i cos sie tam teraz dzieje, ja jeszcze nie wiem co i jak,kod ale szkoda wujaszka, mega czlowiek jesli chodzi o podejscie do zycia
Czy jakiś Mirek albo mirabelka są chętni na to aby w jakiś dzień wyskoczyć na wycieczkę na moto? Trasa, moto, cel dowolny i bez większego znaczenia. Ja mieszkam w #manchester więc zasadniczo każdy z North West mile widziany. #motocykle #uk
@leopard: sory, po prostu pomyslalem ze bym sie wybral bo nieczesto mi sie udaje przejechac, a lubie. Niestety jak zobaczylem te ceny to szok, ale popatrzylem tez w PL i tak samo drogo
@Perthro: Manchester w pónocnej części, w zasadzie zaraz za skrzyżowaniem zaczyna się zydowska dzielnica, przypadek? A w lewo gdzie skręcam kupa councilowego housingu i bida z nędzą
A propos dzisiejszej prośby do narodu o nie gromadzeniu się w #uk . Mała miejscowość w okolicach #manchester i wpis na fb właścicieli restauracji :
Corona virus update
Following today’s Government advisement to give pubs, restaurants and similar places a wide birth we have taken the decision to stay open for the time being. In our opinion at this time there’s as much risk of catching corvid-19 fighting with
#anonimowemirkowyznania Raz w tygodniu jeżdżę kąpać dziadka, który choruje na Alzheimera. Mam na głowie firmę i swoją rodzinę, ale mimo wszystko staram się żeby najrzadziej co 10 dni pomóc w kąpieli. Powinienem częściej wiem... Przed pierwszym razem bałem się że będzie to traumatyczne wydarzenie, nigdy nie widziałem swojego dziadka nago :) ale okazało się że było to łatwiejsze do oswojenia się niż myślałem.
Wyobraźmy sobie sytuację: zarabiacie dobrze, macie własne mieszkanie w kredycie, który spłacacie. Kosztuje Was to powiedzmy 2,3k PLN miesięcznie plus jakiś czynsz i opłaty. Poznajecie dziewczynę, z którą wchodzicie w związek i ona po pewnym czasie się do Was przeprowadza z wynajmowanego przez siebie za 1k PLN pokoju w mieszkaniu.
Jak podzielicie koszty związane z mieszkaniem, żeby było "sprawiedliwie"?
Pojawiło się już wiele postów dotyczących tego, że dziewczyna nie powinna spłacać kredytu partnera bo
Szukam mieszkania dla dwóch osób na pół roku (maj-październik 2020) w Manchesterze. Mam prośbę o doradzenie mi w kilku kwestiach.
1. Czy są dzielnice, których należy unikać, bo są niebezpieczne, niefajne, etc.? Szukamy jakoś w okolicach albo z dobrym dojazdem do Uniwersytetu. 2. Z jakim wyprzedzeniem powinno się szukać mieszkania?
1. Ipad lezy rozladowany od 3 tygodni
2. Moge czytac w lozku bez okularow - napierdzielam se czcionke na pol ekranu i tyle
3. Oczy mniej bola w porownaniu z tabletem - czytam wiecej (jak ksiazki kiedys)
4. Nie zagracam mieszkania ksiazkami (choc brak mi zapachu swiezutkich ksiazek; coz, takie czasy)