Ten wpis dedykuję wszystkim tym, których poznaliśmy w wirtualnych światach, a którzy zniknęli bez pożegnania.
Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft. Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem. Oczywiście często grałem ze znajomymi
@Wojciech_Skupien: socjalny aspekt gier MMO to coś absolutnie pięknego, spędziłem niezliczone godziny w Lineage 2 i WoWie wiele lat termu i poznałem mnóstwo wspaniałych osób. Wielka szkoda, że obecne gry są tak na maksa uproszczone i nie kładą nacisku na interakcje miedzy graczami. Obecnie możesz klepać wowa od 1 lvl do max i nie odezwać się do choćby jednej osoby, podobnie jest z innymi grami sieciowymi
O tym jak ten trzeci z #ichtroje (alias Jacek Łągwa) stał się moim hostingiem zdjęć na #facebook (inb4, wiem że teraz można wysyłać wiadomości do siebie, ale nasza jednostronna współpraca trwa od siedmiu lat xD)
Nie chcę mi się przez kabel USB przesyłać zdjęć na komputer, więc wysyłam je Jackowi na Messenger i potem zgrywam sobie to na PC. Lecą filmy, zdjęcia, skopiowanie teksty etc. Nic drażliwego wbrew pozorom,
#piratujo lista darmowych stron do filmów i seriali 30.09.2025 (z poprzedniej listy jedna strona zmieniła adres więc przesyłam jeszcze raz) (jest też kilka nowych)
@Niebadzsmokiem: Całkowicie odmienne zdanie w tym temacie ma gruwer. Mimo wszystko on budzi największe zaufanie, to Polak z Polski. W dodatku miał na poprzednim koncie Polską flagę w awatarze, więc jego wiarygodność wynosi 100%.
Kochani Mircy, niestety, wracam po latach na Wykop.
Niestety, ponieważ ostatnio "w szerszym gronie" widzieliśmy się w 2017 roku, kiedy mój Tato zachorował na nowotwór złośliwy z przerzutami. Nagraliśmy wtedy wspólnie filmik z życzeniami zdrowia (https://youtu.be/ZAXDiFFrTS0), co odegrało OGROMNĄ rolę w procesie zdrowienia Taty. Wasza energia - nawet nie macie pojęcia - dodała mu sił do walki. Do dziś ogląda nagrania i uśmiecha się na każde "Dasz radę, Jasiu!".
@kamil525: ja jestem pod wielkim wrażeniem że mój pradziadek został zesłany do obozu we Włoszech i wrócił z tamtąd piechotą, a mi się tam autem nie chce jechać tam na wakacje. to jest dla mnie tak niewyobrażalny trud, że mi się w pale nie mieści. fajnie ze wrócił bo bez tego nie powstałbym ja. Dzięki pradziadku za wytrwałość!
@kamil525: To ja znam historię prababci z jednej strony. Mieszkała z pradziadkiem na wsi. Mąż siostry prababci donosił Niemcom i nie lubił się z pradziadkiem, więc powiedział Niemcom że dziadek to partyzant (a nim nie był) i go zabili. - Jak Niemcy powiedzieli że zabiorą ludzi do lekarza (mieli ich zabrać do obozu) w nocy przyszedł jakiś oficer Niemiecki z tłumaczem i mówił żeby ludzie tam nie szli bo to
Cześć, zapraszam Was do do udziału w pierwszym w tym roku (i pierwszym na Wykopie w moim wykonaniu) #rozdajo Jalapeno (nie dżalapeno, nie halapenio, nie dżalapino). ( ͡º͜ʖ͡º)
Do wygrania 1kg papryczek prosto z krzaka.
Gdyby ktoś nie miał szczęścia lub nie wierzył w ślepy los zapraszam
#obrazyporka #sztukadoyebana Władimir Dawydenko (Владимир Давыденко) to współczesny rosyjski malarz z Lipiecka w Rosji. Tworzy w różnych gatunkach: pejzaż, maryny, portret, martwa natura. Szczególne miejsce w twórczości Dawydenko zajmuje temat rosyjskiego monastycyzmu. Analizując jego twórczość trudno powstrzymać się od porównań z rosyjskimi klasykami Iwanowem, Szyszkinem, Perowem, czy Repinem.
nie powinno się reklamować sztuki tych mordercow nawet jeśli jest dobra, należy im się ostracyzm do końca wojny
@sogen: To jest tak głupie jak pamiętam jakaś ukrańska artystka postulowała zniszczenie całej rosyjskiej sztuki- Dostojewskiego, Puszkina, Tołstoja, Czajkowskiego, Rachmaninowa. Zawsze trzeba oddzielić artystę od dzieła, bo inaczej byśmy nic nie oglądali, słuchali itd. tym bardziej, że w środowiskach artystycznych jest duża krytyka rosyjskich władz.
@znikam5: proste jednostki potrzebują wroga żeby usprawiedliwić swoją niedołężność. Ja za swoje niepowodzenia winię tylko siebie i mam tego świadomość.
No nie ma bo nie robi nic prócz próby forsowania kredytu 0% oraz rekordowego zadłużania Polski ( ͡°͜ʖ͡°) Te ostatnie to na pewno wina pisu.
@PogromcaPatusow: pis by go przegłosował w jedną noc a Duda miał na rano na biurku do podpisu już dawno temu. Jeszcze by Holecka w wiadomościach piała z zachwytu jaki to sukces.
Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft.
Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem.
Oczywiście często grałem ze znajomymi
źródło: EeCWjc7WoAID7op
Pobierz